3 listopada 2025

poezja

Yaro
Yaro

cały w błocie

brzegu obudzony
błotnistej drogi kresem
jak podkuty koń do ciebie

obłoconych na nogach butach
wlokę się do wioski
zapukam do drzwi
obym wcześniej nie pobłądził

droga prosta wciąga mnie
i płyt betonowe gdzie nie gdzie
róż czar prysnął
wywróciłem się kilkakrotnie
cały moknę
ocierając krople z myślą o tobie

Belamonte/Senograsta
4 listopada 2025 o 10:08

oby się udało dojśc każdemu

zgłoś

Yaro
4 listopada 2025 o 20:20

dojdziemy

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się