11 grudnia 2014
czasem bez szans
jedno życie
na drugie bez szans
biegnę przed siebie
myślę czy o czymś nie zapomniałem
chwytam każdy dzień
myślami karmię głodne sny
czasem bezsilny leżę bykiem
są takie dni że mógłbym przepłynąć Atlantyk pod prąd
wiatr rozmawia ze mną i drzewem
czuję się liściem w podmuchach
wyciągam dłonie karmię w potrzebie
zjadam każdą chwilę
analizuję skutek i przyczynę
szlocham gdy coś lub kogoś tracę
jestem to najważniejsze
czasem bez szans
wolny jak ptak
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro
24 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
wiesiek