Najdoskonalszy obraz pustki (stare)

Światło jest najdoskonalszym obrazem pustki. Jasność przyczyn i oczywistość myśli, własna niedołężność o której nawet nie ma sensu wspominać, bo jest zbyt powszednia. Krajobraz w południe, miasto w południe, praca w południe. Przychodzi na myśl jakiś rodzaj powszechnej nierozróżnialności, ale to nawet nie to. Przyjaciele i miłość, a dalej wartości utylitarne. Wszystko jest na swoim miejscu, tzn. nie może być inaczej. Nic nie rozumiem...

Bycie nikim jest przekleństwem być może z jednego tylko powodu: niewyrażalności tego, co żadne, braku języka ku temu. Spoglądając na rzeczy z perspektywy nikogo nie widzi się nic, o czym można opowiedzieć. Zaś nie mając nic do powiedzenia... Tym właśnie jest nienachalność świata i jego własny, niepochwytny brak rytmu, dogłębny brak tajemnicy. Brak jakiejkolwiek reakcji.

Świat jako pajęczyna - cóż więc prostszego, niż zerwać pajęczynę. Nie potrzeba do tego żadnego absurdu ani bólu, nie potrzeba refleksji, nie potrzeba inteligencji ani szczególnych doświadczeń. Wystarczy objąć spojrzeniem obojętny fragment wykroju rzeczywistości by zdać sobie sprawę z tego, jak bardzo brakuje jej ciężaru. Ogromny ludzki świat w istocie nie waży więcej niż pudełko zapałek.

Tym jest objawienie południa. Utyskiwać na naturę ludzką było czymś niezwykle młodzieńczym - wydawało się wtedy, że nosi się w sobie coś podlegającego rozumieniu. Do pewnego momentu wydawało się nawet, że nie można pogodzić się ze stanem rzeczy. To była młodość - bunt mierzony w kategoriach boskości. Ale nie pamiętam już, o co w tym chodziło.

Weronika
10 february 2022 at 15:08

To był spór graniczy z wszystkimi sąsiadami.

report

jeśli tylko
10 february 2022 at 15:20

ny..

report

Adam Pietras (Barry Kant)
10 february 2022 at 16:03

Ontogeneza..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register