Humorystycznie proszę to brać!!!
Mam nowego kumpla. Nazywa się Hans, ale wszyscy mówią na niego Hansik. Ma 16 lat, po prawej stronie wygoloną głowę, długie blond włosy zaczesane na lewo z filoletowym i srebrnym pasemkiem. Chodzi w fioletowej kurtce z ortalionu i jaskrawozielonej bluzie. Razem ćpamy klej na klatce schodowej, a jak jest ciepło to wybieramy się na łąki i uczę go o literaturze i filozofii. Ciekawy świata. Uciekł z NRD jak miał 8 lat, bo rodzice go zostawili. Nieźle mówi po polsku, inteligentny i wrażliwy, dobrze się napierdala. Ma pistolet, więc jak będzie na prawdę źle to obaj się zabijemy. Ale póki co jedziemy na wakacje na Islandię.
W związku z przekraczaniem strefy Schengen kwarantanny pochłoną całość wakacji. No i nie zapomnijcie się zarejestrować na https://visit.covid.is/
report
no tak, ta nieukochana przez poetów cyfryzacja...
report
toż to istny potwór spod łóżka..
report
oj tam, odrobina zdrowego surrealizmu
report
no właśnie..
report
rany, to zwyczajna intertekstualność...
report
z nutką Tarantino...
report
podoba mi się ta opowieść...kiedyś miałem znajomego Eryka z Malmoe...ale nie ćpał...studiował matematykę na uniwersytecie...latem dorabiał przy truskawkach, a wieczorami śpiewaliśmy Beatlesów...to było strasznie dawno temu
report
jasna cholera/ ja tu nie widzę żadnego surrealizmu/ to swoisty kolaż z przeszłości / część z tych wycinków jest moja /a część ludzi których znałem/ tylko nie jechali na wakacje/ a wiali zimą przez zieloną granicę/ niestety jeden z nich zgubił buta i zawrócili/ dzięki za podróż/ pozdrawiam/
report
Sam, Apis - Danke, Danke : ) To właściwie takie "prawdziwe zmyślenie", bo Hansik nie istnieje. Ale klimat jest wzięty z reala i to też z czasów zaprzeszłych. : )
report
Pamiętam, pamiętam :))
report