sam53

sam53, 8 october 2014

liście pięknieją jesienią

jeszcze się złocą jeszcze się czerwienią
w jesiennym słońcu ogrzewając drzewa
zmieniają barwę błyskiem światłocienia
choć o tej porze kolor nie dojrzewa

jeszcze migocą styraną zielenią
bladą szarością wychodzącą z kąta
pod którą dawno schowała się ciemność
październik nocą niestety nie sprząta

na przekór wiatrom szarugom i deszczom
naprzeciw chłodom kiedy zima straszy
trwają w pozłocie jakby chciały jeszcze
w cudnej miłości jak my się zatracić


number of comments: 0 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 6 october 2014

jeszcze wczoraj

wczoraj myślami biegłem do jesieni
do miejsc wciąż pustych pod samotnym krzyżem
z kwiatami w garści które są wspomnieniem
i wiarą w kogoś kto chyba jest wyżej

chciałem rozplątać splątane zawczasu
tak jakby rozum potrafił najwięcej
choć drzewa nigdy nie zwożą do lasu
a supłów w życiu nie rozwiążą ręce 

dzisiaj październik na cmentarzu sprząta
zdejmuje liście z wilgotnych kamieni
wiatr znowu ucichł jakby chciał tu zostać
tamtej szczęśliwej pamięć nie podmieni


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 5 october 2014

od przybytku

mnie od przybytku już nie boli
choć od wielkiego dzwonu mierzi
a wtedy muszę mimo woli
przejść się na spacer lub przewietrzyć

z rzęs zdjąć firanki i zasłony
łzy zdrapać jeśli są pod okiem
w usta znów nabrać świeżej wody
stara jak zwykle śmierdzi octem

pot otrzeć z czoła no a potem
z szafy wypędzić stado moli
i tak z soboty na sobotę
choć od przybytku już nie boli


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 4 october 2014

w naszym lesie

wzrok zatrzymałaś na kwitnących wrzosach 
fiolety z różem pochłaniają przestrzeń 
w jesiennej woni choć na chwilę zostań 
przejdź się na spacer nawet kiedy nie chcesz

dotknij zieleni w mchu od zawsze tkwiącej 
ja z kropel rosy kolię ci uplotę 
zostań choć chwilę póki grzeje słońce 
liście się złocą czerwienią a potem

barwnym dywanem kładą się pod stopy 
z szelestem wiatru w którym słyszysz jedno 
las opowiada a gdy zamkniesz oczy 
mówi - kochanie zostań chwilę ze mną


number of comments: 14 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 3 october 2014

chryzantemą złocistą

zbroję w cierpliwość czas kolejny
jesienny ranek liściem opadł
czy z marzeń jedno choć się spełni
i w złotym listku ciebie spotkam

dziś szron na polu siwa rosa
pod płaszczem chłodu ziemia mruczy
gdzieś w burej trawie promyk został
niechaj słonecznym choć się zbudzi

jak blade kwiaty na tapecie
które na nowo nam zakwitły
w żółci chryzantem błyszczy jesień
w niej tą złocistą mi się wyśnij


number of comments: 4 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 1 october 2014

ona też miłości szuka

Mgła na drogę bezwolnie opada
cienie chyłkiem zbierają się w kształty
chłodna jesień na dworze zamiata  
zżółkłe liście szarością wytarte 

zmierzch powoli przeciąga się z nocą
las w kikutach drzew nagich usypia
tylko myślom się nie chce odpocząć
tę przy tobie tak pragnę zatrzymać 

dzisiaj myśli bez ciebie nie zasną
chociaż mgłą otulone najczęściej
cóż że we śnie wciąż widzę cię gwiazdą
gdy na ustach dalekim mi szczęściem 

pocałunkiem już zaraz już teraz
czekaj chwilę
ktoś puka do okna
ciemność nagle do domu się wdziera
nie uwierzysz
- będziemy się kochać


number of comments: 1 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 30 september 2014

już niedługo

zwykły wieczór szarówka
chłód na drzewach się oparł
w złocie liści jesieni się wrzesień
pajęczynę czas utkał
babie lato na polach
srebrne krople kołysze na wietrze

mgła znad rzeki przykryła
zieleń łąki ponurą
sen mocuje się z nocą na ręce
w białej chmurze nie widać
która ręka jest którą
tylko słychać bijące wciąż serce

dzień za dniem w dal odchodzi
minut szczęścia ubywa
czy choć zdążysz wyszeptać dwa słowa
już październik za rogiem
i tęsknota tak miła
polskiej złotej też powiedz
że kochasz


number of comments: 6 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 28 september 2014

zanim przyjdzie zmierzch

zanim odkleję sny od rzeczywistości
i odwrócę marzenia na jedynie słuszną stronę
zabiorę cię do lasu wysokich drzew
wiecznie zielonych mchów
najprawdziwszych grzybów
i kwitnących wrzosów

ze splątanych pajęczyn utkanych srebrem poranka
zdejmę ostatnią czystą kroplę rosy
 i nasycę nią twoje spragnione wargi

w milczeniu spłodzimy ciszę 
szmer lasu zaznaczymy inną wiosną
a wtedy pękające pąki kwiatów 
przeniosą nas echem w pocałunki niekończącego się spokoju

i uściśniemy dłonie
moje są zawsze ciepłe


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 27 september 2014

listopadowa etiuda

te odległe i obce już za mną
zamazane przez przeszłość i przyszłość
chociaż pamięć nie daje się zamknąć
kiedy cisza nie zawsze jest ciszą
 
cóż z modlitwy wszak życia nie wróci
śmierć zostawia po sobie pytania
czy się cieszyć czy tylko się smucić
powstać z klęczek otrzepać kolana
 
dobre słowo zostawić na grobie
wiara dawno uciekła na stronę
sen o szczęściu nie wyszedł spod powiek
o nadziei już nawet nie wspomnę
 
to co bliskie przytulam do serca
na dwa głosy wiatr pieśni dziś śpiewa
ta ostatnia od wszystkich piękniejsza
w listopadzie sięgniemy z nią nieba


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 25 september 2014

poranne reminiscencje

Rano papieros kawa z mlekiem
wiersz na fejsbuku powitanie
"dzień dobry" zamiast "chyba nie śpię" 
znów lewą nogą z łóżka wstałem

za oknem schody na Celsjuszach
temperatura stopnie liczy
a mnie w zasadzie nic nie rusza
"ogól się wreszcie" - ego krzyczy

od dawna robi za anioła
choć stróżem tylko w Boże Ciało
już mnie nie pyta kim chcę zostać 
co by się w życiu robić chciało

za to od rana słyszę "zdrowaś... "
ego się nie zna na poezji
ja o miłości w innych słowach
a tę do ciebie w dwóch chcę zmieścić


number of comments: 6 | rating: 5 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: prawdopodobieństwo, sen o wiośnie której jeszcze nie było, nie od wczoraj, gdybyśmy, wiosna wiosna wkoło, z przeszłości w przyszłość, oni tak mają, wiosenny poranek, miłość w ramionach, otwórz okno, od wejrzenia, Wiosna, nie zawsze jest pięknie, juszszsz marzec, kiedy mówisz dobranoc, lubię wiosnę, jest coś w wiośnie, tra ta tam tra ta tam, dobrze cię widzieć, w deszczu, zatrzymałeś mnie wierszem, marzec kwiecień maj, nie wiem który, dobranoc, bezsen, zatrzymaj się, jak tęsknię - o tak, kiedyś Ziemia powie ostatnie słowo, i co Wy na to, szukając szczęścia trzeba się pochylić, dzień dobry, JAK DŁUGO, on, zatrzymaj życie, na język polski - fraszka, przyjdź Wiosno Wiosenko!, jeśli kochasz, jak Wiosna, szkoda że tylko we śnie, kiedy wyjrzy przebiśnieg, Panie Boże!, twój uśmiech, Mława jak Grenlandia, Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1