27 september 2014
listopadowa etiuda
te odległe i obce już za mną
zamazane przez przeszłość i przyszłość
chociaż pamięć nie daje się zamknąć
kiedy cisza nie zawsze jest ciszą
cóż z modlitwy wszak życia nie wróci
śmierć zostawia po sobie pytania
czy się cieszyć czy tylko się smucić
powstać z klęczek otrzepać kolana
dobre słowo zostawić na grobie
wiara dawno uciekła na stronę
sen o szczęściu nie wyszedł spod powiek
o nadziei już nawet nie wspomnę
to co bliskie przytulam do serca
na dwa głosy wiatr pieśni dziś śpiewa
ta ostatnia od wszystkich piękniejsza
w listopadzie sięgniemy z nią nieba
4 april 2026
wiesiek
3 april 2026
wiesiek
2 april 2026
wiesiek
1 april 2026
wiesiek
30 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka