sam53

sam53, 18 january 2015

jedno słowo

Ze słów niejedno mi się śniło
dwa najpiękniejsze ciągle we śnie 
gdy mówisz kocham słyszę miłość
i choć tak późno - dla nas wcześnie

na pocałunki które łączą 
gdy warga z wargą chce się spotkać
słowa do siebie lgną - czy zdążą
tym najwłaściwszym choć raz zostać

ze wszystkich jedno mi się śniło 
dwa najpiękniejsze ciągle we śnie
gdy mówisz kocham słyszę miłość
i chociaż późno - dla nas wcześnie

na słowo które cieszy jeszcze
gdy słońcem wita nas poranek
kiedy pragnienie siebie w szepcie 
rodzi cudowne zakochanie

niejedno słowo mi się śniło
dwa najpiękniejsze ciągle we śnie
gdy mówisz kocham słyszę miłość
i choć tak późno - dla nas wcześnie


number of comments: 4 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 11 january 2015

obudź mnie pocałunkiem

Zbłądzić o ile mi pozwolisz 
przejść się ogrodem choćby w ciszy
dotknąć tajemnic wzgórz i dolin
wzrokiem zdjąć czego nikt nie widzi 

zstąpić do piekieł jeśli nieba
zwątpieniem w bramie raju siódmią
podzielić szczęście - resztę przebacz
tak jest z miłością kiedy późno

nawet na sen o nagich piersiach
który pieszczotą chce w nich zostać
jak najpiękniejsze słowa w wierszach 
zbłąkane trochę kiedy kochasz


number of comments: 5 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 10 january 2015

śnieżne tango

poproś - a po śnieg pobiegnę 
i po róże jeśli białe 
zerwę wszystkie - żadnej nie chcesz 
bielą tryska śnieżna zamieć

pędem wiatru na rozdrożu 
który chłód pod czapkę wciska 
ale wpaść w ramiona mrozu 
wcale nie chce - nawet z bliska

nie jak róże zza firanki 
otulone w srebrną paproć 
mogłyby pół nocy tańczyć 
gdzie im w głowie - dzisiaj zasnąć

zamieć tangiem bardzo proszę 
spróbuj w tańcu śnieg zatrzymać 
białą różę chcesz - przyniosę
zima jest - nie dała dyla


number of comments: 8 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 7 january 2015

"tempus fugit"

początek ważny czy też koniec 
pytanie szuka odpowiedzi 
czas który minął bezpowrotnie 
choć wspomnieniami da się mierzyć 

zgubiona chwila w życiorysie 
kropka wstawiona w środek zdania 
czy jakbyś teraz z siebie wyszedł 
zostałbyś sobą a nie "zamiast"

pytanie szuka odpowiedzi
czasem jak igły w stogu siana
a przecież w siebie trzeba wierzyć
nikt nie przeżyje życia za nas


number of comments: 4 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 5 january 2015

biała róża

przyszła na chwilę zanim cisza
rozkołysała się w pacierzach
w modlitwach których nikt nie słyszał 
a i odmawiać nie zamierzał

snem który boli na wspomnienie
w niezapisanych dotąd słowach
w historii której opowiedzieć 
nikt chyba nigdy nie próbował

jak noc po której już się nie śpi 
i słońce jakby później wstaje 
gdy gaśnie płomień zwykłej świecy
a świt powoli budzi pamięć

przyszła na chwilę czas przystanął
kwiaty powiędły po ogrodach
i tylko jeszcze róże pachną
wszystkie są piękne

białą podaj


number of comments: 2 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 2 january 2015

nowo-rocznie

Entuzjazm przycichł już poranek
i nowe daty w kalendarzach
sylwester minął - dzień znów wstaje
można w pamięci czas zamazać

niechciane skryć pod białą farbą
pod śniegiem który spadł przedwczoraj
chociaż pod jego sporą warstwą
przykrych zaszłości całe złoża

ilu odwilży ile ciepła
trzeba by zimę w wiosnę zmienić
by światło z którym w obraz weszłaś
pozbawić zmarszczek bruzd i cieni

wspomnienia kiedyś też ostygną 
fakturę bieli dłonie głaszczą 
w marzeniach z tobą łąki kwitną
miłość nie daje oczom zasnąć


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 31 december 2014

wszystkiego najlepszego

Nowy rok czeka z życzeniami
a ja ze starym jeszcze piję
zaraz odejdzie ale zanim
zarzucę ręce mu na szyję

i podziękuję za dwa słowa 
zapach konwalii bzu w ogrodzie 
wiersz w którym dzień się z nocą spotkał
za wszystkie świty z tobą co dzień

za ciepły uśmiech który sprawił
że stałaś się naprawdę bliską
napijmy się kochanie kawy 
z nowym szampana już za przyszłość


number of comments: 10 | rating: 11 | detail

sam53

sam53, 30 december 2014

jednym słowem

Ktoś bielą sypnął śnieżna zamieć
w zimowym transie wiatr zacina
zbudziłem myśli pijąc kawę
w jej aromacie cię zatrzymam

w jej słodkim smaku w pocałunkach
które zostawiasz mi codziennie
w niedokończonych wszystkich jutrach
śnie niewyśnionym jeszcze we mnie  

ty jedna wyjmiesz go spod powiek
bo już w nim jesteś tak jak zima
zatrzymam ciebie pierwszym słowem
miłość tym samym się zaczyna


number of comments: 4 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 29 december 2014

wierszem

w zimowej szacie budzę myśli
iskrzącą bielą wstał poranek
nocą wiersz z tobą mi się przyśnił
choć słowa jeszcze w nim zaspane

śniegiem sypnęło - płatki liczę
tęsknotą chwilę chcę nakarmić
byłoby cudnie witać styczeń 
pijąc szampana z bąbelkami

tylko we dwoje w przytuleniu
z jednym życzeniem które we śnie 
a może tylko w płatku śniegu
kiedy dwa słowa piszę wierszem


number of comments: 11 | rating: 11 | detail

sam53

sam53, 26 december 2014

zapamiętam

Myśli poczęte rozbudzeniem
zwyczajne jeszcze nienazwane
i te o których nikt nic nie wie
już jak psu z gardła - zanim wstanę

ubiorę każdą w zgrzebny worek
bo mi dupami w słońcu świecą 
rzędem usadzę je za stołem 
w głowie niestety siedzieć nie chcą

i podzielimy się opłatkiem
może śnieg spadnie przecież święta
w bielutkim puchu wiersz odnajdę   
w myślach choć biedne tyle piękna


number of comments: 0 | rating: 5 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans, prosto z mostu, lepsza strona skrzypiec, kochać - jakie to łatwe i trudne zarazem, dwudziestego piątego września, z życzeniem, uśmiech, żaden cud, z najlepszymi życzeniami, Nie będzie wojny, trzynastego, Zatańczymy, jednego serca, kołysanka, tak jak ty kocham się kochać, dzień dobry chwilo, przed i po, zagadka, Złota wrześniowa, z dojrzałą kobietą, chciałbym(modlitwa), Zachód, obiecanki cacanki, słowo, taką we mnie została, pod parasolem chwili, nie wiem dlaczego, przecież mnie kochasz nad życie*, przydałby się komentarz, i tobie i mnie, z Tobą (piosenka na dwa głosy), Twoje oczy świecą, kocham, magnolia nie zawsze kwitnie dwa razy, to nie fusy, wiersz do przytulenia, całuj jeszcze, jesteśmy dla siebie, z pocałunkiem zatrzymanym na ustach, na przekór poetom, nocą, Panie Stefanie... już dziobią, słowo, robisz najlepszą kawę pod słońcem,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1