sam53

sam53, 24 december 2014

pogodnych, zdrowych i radosnych ...

Dziś w kroplach deszczu mokną święta
spływają blaskiem w zieleń trawy
w porywach wiatru brzmi kolęda
śnieg tylko we śnie się pojawił

na szybach obraz zamazany
za chmurą niebo się ukryło
gwiazdka ciemności nie rozjaśni
ale przynajmniej wskaże przyszłość

przy zastawionym suto stole
z duchem na krześle dziwnych wspomnień 
które choć ręką trzeba omieść
by na nim usiąść mógł bezdomny

z koszykiem życzeń przy prezentach
kupionych w tłoku albo w biegu
dziś w kroplach deszczu mokną święta
a we śnie było tyle śniegu


number of comments: 8 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 22 december 2014

ta właściwa

światłem wędruje po balkonach
jak ciepła dłoń po nagich piersiach
jak powiedziane szeptem słowa
które od dawna błyszczą w wierszach
 
i grą kolorów strużką srebrną
przebija się przez darń obłoków
na moment tylko nieco blednąc
by później jasność sypać wokół
 
jak duch któremu wieczność chwilą
zagląda w okna żywym blaskiem
nie pierwszej lepszej bo tych milion

kochanie - dzielmy się opłatkiem


number of comments: 10 | rating: 10 | detail

sam53

sam53, 20 december 2014

w srebrze ci do twarzy

gdy wiatr za oknem czasem przyśnie
i nawet liści nie zamiata
gdzieś za firanką jesień kwitnie
jakby zabrakło kwiatom lata
 
a że po nocach bywa zimno
i pierwszy szron wysrebrza pola
jesień wydaje się być inną
maluje kwiaty w chłodnych wzorach 
 
nawet w koralach jarzębiny
zaplata biel tak niecodzienną
że nagle wszystkim mądre miny
po prostu najzwyczajniej rzedną
 
 i tylko ziemia trochę stęka
gdy pod butami świat tężeje
jesień przy tobie już jest piękna
czy ci mówiłem o tym - nie wiem


number of comments: 6 | rating: 9 | detail

sam53

sam53, 17 december 2014

tylko pocałuj

Dzień dobry w świecie niewyspanych
gdzie wszystkie ranne myśli we śnie
a ciemnej nocy chłodny walec
dźwiękiem budzika budzi dreszcze
 
krople wciąż dudnią o parapet
melodią wiatru chyba z wczoraj
jak dobrze śpi się  na kanapie
nie mów że wstawać przyszła pora
 
przenieśmy się do innej baśni
niech dzień ze słońcem razem wstaje
przy tobie miła już nie zasnę
tylko ucałuj przed śniadaniem


number of comments: 6 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 16 december 2014

pod latarnią (fraszka)

W dzień latarnie wrastają w ulice
nocą w niebo strzelają światłami 
ta najbliższa za oknem o świcie
desperacko ze słońcem chce walczyć

raz spytałem o powód - dlaczego
czemu luksy przepala i we dnie
powiedziała - oszczędny kolego
pod latarnią podobno najciemniej


number of comments: 2 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 15 december 2014

przed śniadaniem

Pamiętasz pierwszy pocałunek
warg niecierpliwych drżący dotyk
chwilę do której jeszcze frunę
kiedy wspomnieniem tamta słodycz

jakże przyjemna jakże miła
w zachłannych ustach dotąd wiosną 
czas wtedy nagle się zatrzymał
miłość pachniała już dorosłą

pamiętasz naszych warg spotkanie
nienasycenie głód w źrenicach 
kawę przyniosę - ech ta pamięć 
co - już nie słodzisz

tylko pytam


number of comments: 2 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 14 december 2014

miłą tęsknotą

mglisty ranek zasłonił pół nieba
dzień spod kołdry niepewnie wygląda
nocny marek w zaświaty odleciał 
sen o tobie w pamięci pozostał

wiatr po drzewach gałęzie wykręca
melancholia drży z chłodu za szybą
dzisiaj jesteś niezmiennie jesienna
tak jak we śnie mi byłaś prawdziwą

w pocałunkach pachnących wciąż deszczem
w szepcie słów które znowu ożyją 
dzisiaj w nocy kochałem cię wierszem
zasłuchaną liryczną wrażliwą


number of comments: 12 | rating: 10 | detail

sam53

sam53, 13 december 2014

coraz częściej jesteś kobietą

wietrze wietrze mój ty miły
wiem że smutną minę masz
czyż zabrakło ci już siły
nie masz chęci więcej wiać

moc swą pokaż choć na chwilę
załóż czarną maskę zła
to nie sztuka być zefirkiem
w karty co dzień z ciszą grać

wietrze wietrze ruszże dupę
i w potędze pokaż złość
huraganem być masz tupet
powiem stop gdy będzie dość

dmuchnij chłodem mrozem oj tam
zamieć śniegiem zimę stwórz
dziesięć w skali sir Beauforta
będzie hymnem wszystkich burz

wietrze wietrze czyś ty chory
może zwykły z ciebie leń
Aleksandrą byłeś wczoraj
dzisiaj płeć przynajmniej zmień


number of comments: 2 | rating: 1 | detail

sam53

sam53, 12 december 2014

niech tak zostanie

Między nami niczyja przestrzeń
garść powietrza zachłanne myśli 
napisane w pośpiechu wiersze
i sen który już chce się wyśnić

żadnych wspomnień - zbyt krótkie wczoraj
dziś rozmowa - codzienny schemat
i marzenie - jutro cię spotkam
piękne słowa - piękniejszych nie ma

gdzieś tęsknota w porannym "witaj..."
zapach kawy - znów pierwsza wstajesz 
wiesz dziś łąka tobą zakwitła
w grudniu niebo pachnie mi majem


number of comments: 3 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 10 december 2014

jak w bajce

rzeczywiście łatwo wejść w krainę bajki 
dotknąć chwil ulotnych srebrno-szarych cieni
cieszyć się że wreszcie świat zimowo zakwitł
słoneczną poświatą w kryształkach się mieni

można sięgnąć nieba ono tuż nad głową
nikły podmuch wiatru zwiewa mgły ostatki
wraz z promieniem słońca budzi się zmysłowość
raj dla wyobraźni aż po niemy zachwyt

bo czym srebrne kwiaty wyrosłe na szybach
szadź iskrząca tęczą zwieszona na płotach
kiedy w naszych oczach łąka się ożywia
w bajce czy nie w bajce 
ja już zimę kocham


number of comments: 4 | rating: 7 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans, prosto z mostu, lepsza strona skrzypiec, kochać - jakie to łatwe i trudne zarazem, dwudziestego piątego września, z życzeniem, uśmiech, żaden cud, z najlepszymi życzeniami, Nie będzie wojny, trzynastego, Zatańczymy, jednego serca, kołysanka, tak jak ty kocham się kochać, dzień dobry chwilo, przed i po, zagadka, Złota wrześniowa, z dojrzałą kobietą, chciałbym(modlitwa), Zachód, obiecanki cacanki, słowo, taką we mnie została, pod parasolem chwili, nie wiem dlaczego, przecież mnie kochasz nad życie*, przydałby się komentarz, i tobie i mnie, z Tobą (piosenka na dwa głosy), Twoje oczy świecą, kocham, magnolia nie zawsze kwitnie dwa razy, to nie fusy, wiersz do przytulenia, całuj jeszcze, jesteśmy dla siebie, z pocałunkiem zatrzymanym na ustach, na przekór poetom, nocą, Panie Stefanie... już dziobią, słowo, robisz najlepszą kawę pod słońcem,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1