5 july 2014

jaki kucyk jest

poznasz po galopce. stare druty oplatają 
młode gały a leciwe dewoty rzygają same 
chętne do nadstawiania ale metryka 
rzuciła wąsem pod nos zamiast 
na podpiździe. zmanierowane oseski odmawiają 
wpierdalania mięsa zapominając na czym wyrosły 
maturalne szczeciny na klatach. w obawie przed rakiem 
celebrytki obcinają cyce a dziewczyna z brodą pomniejsza 
chuja nadmierną gestykulacją. dzisiaj jestem inna: pierdole grzyba 
w sutannie i pożeram kurczaki nabierając przekonania 
że cierpiały mniej od życia zafundowanego przez refundowaną 
profesurę.


number of comments: 59 | rating: 14 |  more 

alt art,  

moja planeta..

report |

mua,  

ta a w TV dwa tematy = żydzi i pedały

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Nie uznaję hipokryzji rodem spod szklanego klosza, bo to się nie sprawdza, tak jak nie sprawdza się tania prowokacja z pisownią - w Twoim wydaniu. nie ogarniam po prostu czemu tak naprawdę służy.

report |

mua,  

a to jestem Kimś coby na to zwracać uwagę ?? ;)) ( bo raczej na temat )

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

zupełnie nie, ale jako autor nie mam wpływu na inter, a jako zdeklarowana nosicielka serca po właściwej stronie - mam wielu przeciwników. co nie zmienia faktu, że czasem na siłę KTOŚ odkręca mojego kota ogonem, co misie baaardzo nie podoba. tak jak nie podoba mi się dziewczyna z brodą, której sposób wypowiedzi i mowa ciała tylko ośmieszają transwestytów. Ona osiąga odwrotny skutek pomimo pięknego głosu. temat rzeka.

report |

mua,  

sorki ;)) dołożyłem tylko swoje trzy grosze to tematu . A i wiem , iż popełniam błędy ortografoczne i różne inne

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

za poglądy się nie przeprasza, co najwyżej za formę, za kręcenie kotem i za ściemę, którą próbowałeś tutaj przemycić. temat jest ujęty jasno, a puenta nie może budzić wątpliwości. swoich tekstów się nie objaśnia, dlatego pozwolisz, że zakończę - właśnie w tym miejscu.

report |

xyz,  

dla mnie 'si'

report |

agnieszka_n,  

grubo!!! przybijam piątkę za odwagę :) w tym miejscu nie czytałam niczego podobnego.

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

nie czytałaś? no, niepodooobnaaa ;) żółwik, Aga.

report |

Ananke,  

ja się mogę nawet zgodzić z przesłaniem i poglądami, podoba mi się wyrazistość, ale mam wątpliwość czy to napisałaś można nazwać poezją

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

to pewnie możesz się też zgodzić z faktem, że nie istnieje wyczerpująca i jednoznaczna definicja poezji :)

report |

Ananke,  

owszem mogę zgodzić się i z tym, jednak kiedy odczuwam pewien estetyczny dyskomfort przy czytaniu "poezji" zaczynam się zastanawiać gdzie się zaczyna i kończy poezja

report |

Krzysztof Konrad Kurc,  

Podpiżdzie mię rozczuliło, a kucyk dryga w galopce tak czy inaczej. zależnie od długości, kucyka lub nóżek. :) Ed kucyki uważa za podludzi, myślę że to należy potraktować jako dowcip ( sic! ). Czasami nie pojmuje sarkazmu Eda. :)

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Edi jest tylko koniem, może dlatego jego nieludzka niepoprawność nie drażni, nie sprawia nikomu bólu. A może ma tę siłę sprawczą? Mimo wszystko?

report |

gabrysia cabaj,  

mocno, wulgarnie

report |

Ananke,  

Gabry o właśnie, nazwałaś rzecz po imieniu

report |

gabrysia cabaj,  

jakby co, Ananke, to dałam plusa, ale nie wiem, za co? :))

report |

Ananke,  

ale ja nie mam nic przeciwko twoim plusom :)

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Ananke, Gabrysia: luzik drogie Panie. Wulgaryzmy są środkami artystycznego wyrazu, jak inne. Doskonale oddają emocje i wzmacniają ekspresję, epatują silniejszym przekazem. A autorami tego żywego/soczystego wkładu do języka jesteśmy my, wszyscy, więc co tu się błota wypierać? Zwłaszcza, że nie brudzi, a pobudza do ciekawych interakcji. msz. Poza tym, za klasykiem: nie ma brzydkich słów, są tylko brzydkie myśli. A, fe :))

report |

Ananke,  

zgoda :) wulgaryzmy są środkami wyrazu etc. Jednak z dalszą częścią się nie zgadzam a nawet wyprę się :)), w moim języku nie istnieje to soczyste słowo, że je przytoczę za Autorką: "podpiździe" ;). I tak jak znoszę i toleruję to soczyste słownictwo w prozie, tak nadal się zastanawiam (powtórzę zastanawiam), nad zasadnością tychże w poezji. Niczego Autorce nie narzucam, jedynie podkreślam swoje własne stanowisko w tej sprawie. Będę zaglądać na Twoje podwórko :) Pozdrawiam.

report |

deRuda,  

no dla mnie zbyt wulgarny, a jak się ma to do poezji - a tego to już nie wiem, bo świat wokół robi się coraz bardziej wulgarny, więc w sumie pasuje :)

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Moralizujesz, Ananke, pospolicie zresztą. Szanuję Twoją reakcję, chociaż w meritum zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Poezja/sztuka - musi być wolna od takich nawiasów, ale to tylko moje, skromne zapatrywanie. Zresztą z gustami / smakami / estetyką nie dyskutujemy, jednak czyjaś niezłomna nienaganność języka, to mz zwyczajny mit. Nie wierzę i wolno mi nie dawać wiary, mam ku temu podstawy, płynące z autopsji i obserwacji. Język jest materią żywą, a poezja/sztuka tylko odreagowuje.

report |

Ananke,  

owszem moralizuję, czy pospolicie być może, otwarcie piszę co myślę - ot taka moja przypadłość. Co do mojego własnego języka i jego nienaganności - nadal podtrzymuję co napisałam, polszczyzna jest na tyle barwna i bogata, iż nie potrzebuję ubogaceń o jakich mowa, przynajmniej na gruncie poezji.

report |

astrit33,  

sprawdzałam w googlach co to oznacza, ale słowniki tego nie odnotowały, jeśli chodzi o graficzną wersję to tylko modelka z arbuzem http://c.wrzuta.pl/wi17633/272a0ec40007a5755071cff4/arbuz i jakieś inne foty, które wydały sie mało estetyczne więc nie podam linków

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Astri33 - dzięki za próbę wyjaśnienia, ale widzę, że muszę sama doinformować przesadnie podrajcowanych. PODPIŹDZIE - miejsce między pochwą, a odbytem, gdzie faceci sobie nabiał obijają. Ot i tyle. Pozdrawiam.

report |

ApisTaur,  

Wściekle. Jak mniemam, tekst wywołany silnymi emocjami. Poziom wk...wienia na maksymalnym poziomie, stąd owe "dopalacze" tekstowe. Co do estetyki wypowiedzi można się spierać. Ale czy wściekły człowiek może kontrolować takową?

report |

issa,  

(Może to jest tak, że mnie na stałe lub na trochę, nie wiem, opuściło każde poczucie humoru, oprócz purnonsensowego, i reszty skrajnie odjechanych gatunków, a może z innych przyczyn, mniejsza o nie tutaj) widać przy mnie ten tekst też wprawdzie mocno wulgarnie, ale inaczej niż u gabrysi. Bez przecinka. I "wulgarnie" w znaczeniu innym niż "rynsztokowe". Pospolite. Czyli pospolicie = nachalnie dydaktycznie. Czyli, inaczej jeszcze mówiąc, tekst brzmi jak świętoszkowate umoralnianie. Czyli, wygląda jak idealna ilustracja z dydaktyzmu pojmowanego jako działanie, w którym dominuje uderzenie.

report |

issa,  

Z jednej strony, najoczywiściej oczywiście i obowiązkowo ma się ono łączyć z wygórowaną agresją i magicznie, przez samą obecność świetlanej idei, czyni z pospolite agresji zaletę (to bardzo pospolity = wulgarny pogląd). Z drugiej strony, równie najoczywiściej oczywiście, ci, którzy przyjmują takie działanie z rezerwą, mają być najoczywiściej oczywiście prędzej tępakami niż ludźmi bez entuzjazmu przyjmującymi to, że się ich linijkami wali po oczach i oczekuje zachwytu lub przynajmniej uznania.

report |

astrit33,  

intrygująca aranżacja, jak karykatura, czy poezja zalicza się do tzw. sztuk pięknych?

report |

Damian Paradoks,  

Zanim dam plusa chciałbym zrozumieć o co chodzi w wierszu. Czy ktoś mi wyjaśni?

report |

gabrysia cabaj,  

Damian - taki ogólny wkurw:)

report |

Ania Ostrowska,  

ogólny wkurw parę wulgaryzmów i już jest poezja? naprawdę to aż takie proste?

report |

issa,  

Mam nadzieję, że jednak w inny sposób proste. Tam, wyżej, Kasia, w sensie autorka, mówi, o 12.19.: "Język jest materią żywą, a poezja/sztuka tylko odreagowuje". Kiedy widzę sztukę rozumianą jako tylko odreagowanie, robię się płochliwa.

report |

Damian Paradoks,  

Gabrysia, wkurw to dobra wskazówka :). Przypomina mi to historię z życia. W Lasku Bulońskim dwóch facetów chciało zaparkować na tym samym miejscu. Ten przegrany wyciągnął z bagażnika strzelbę myśliwską i zabił drugiego. L'esprit rebelle ;)

report |

Damian Paradoks,  

Aniu, wulgaryzmy być może. Kasia używa argumentu hipokryzji. Gdy nie rozumiem odbieram ciałem. Temperatura, płynność, przyczepność itd. Tu coś czuję ale jakby mało :) a zawszew gryzam się szczękami buldoga ;)

report |

Damian Paradoks,  

Przed wpisem tu przeczytałem przez przypadek erotyk Guillaume Apollinaire z komentarzami. I jest wszystko podobne jak tutaj. Poemat obleśny i z humorem ale uwzględniający reguły poezji. Co widzę często, że styl współczesnej poezji rozłazi się jak ser francuski. Ale tu głos jednak oddaję ekspertom. Pozostaje mi więc tylko 'lubię nie lubię' tu daję plusika. Wskazówki były dla mnie cenne i nadspodziewanie przychylne mojemu braku zrozumienia. Dziękuję :)

report |

Damian Paradoks,  

Issa, wyparował komentarz do Ciebie.Skrócę powtórzenie. Zastanawiam się czy do odreagowania potrzebna jest publiczność. Może szuflada wystarczy albo trening z wypoceniem. Może też być butelka ;)

report |

issa,  

Tak. Odreagowanie = bez publiczności. Tu się spotykamy.

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

RE Dzięki za wszystkie komcie. Powiem od siebie, że ja odreagowałam wierszem i od razu poczułam relaks. Nie liczę na lawinę komentarzy, bo mówiąc wprost - odczuwam literackie spełnienie już przez sam fakt publikacji. Piszę dla Jednego Czytelnika, taka filozofia, że jeśli chociaż jeden, to warto, wtedy spełnienie uwieńcza osobista satysfakcja.I mnie to póki co - wystarcza. Państwo natomiast zareagowaliście, jak rój rozdrażnionych os, co świadczy o ewidentnym wkurwie, ale po Waszej stronie. Od lat tak/i siak piszę i już się uodporniłam na podobne reakcje. Wybaczcie szczerość ale, lata mito, boto błoto nie ma nic wspólnego z konstruktywną krytyką, msz. I jeszcze jedno: jak mi coś baaardzo nie leży, to kopii nie kruszę, (już się nauczyłam) często omijam, mało zresztą komentuję. Poczytajcie sobie o motylkach, sięgnijcie do cyklu "poczytaj mi mamo", pooglądajcie może katedry, albo krytykujcie, ale merytorycznie. Ubolewam nad Państwa zmitrężonym czasem, a w duchu śmiać misie chce i tyle. Pozdrawiam

report |

issa,  

A ja "dzisiaj jestem inna: pier.dole grzyba" w tym autorskim komentarzu.

report |

issa,  

I tyle mniej więcej przy tej okazji wkurwa, ile go w resekowanym celebrytki cycu w trakcie utylizacji. Podobnie zresztą, jak i przy komentach wcześniejszych. Serio, serio. Też się już uodporniłam. Pozdrawiam

report |

astrit33,  

łączymy się ( ja i JA ) z Tobą w cieszeniu śmiejąc się w duchu od ucha do ucha ahaha

report |

Damian Paradoks,  

rzeczywiście czas swój tu przelałem. Całe szczęście że nie można wejść ponownie do tej samej wody. Kasiu, rozczarowałem się Tobą. Stawiasz siebie ponad szarą resztą a widzę że jest zagubiona jak owca internetowa. Wierzę że znajdziesz swojego wilka;) Żegnaj Kasiu. Jesteś cudowna :) Tak ładnie piszesz a krytyka Twoja taka jarmarkowa ;)

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Coraz niżej. Zaczepka, ad personam. Na takie reakcje też się uodporniłam. Wodę omijam, odkąd musiałam (bo chciałam) przepraszać za oddawanie między uda. Już nikt nie jest w stanie mnie sprowokować, a co do wilka, jeszcze się taki nie urodził, żeby mnie połknąć na amen. Za dużo siarki :)) Szerokości, Damianie, a nie zahaczaj o pobocze i omijaj chwasty, które nie liczyły i nie liczą na utwardzenie/na uszlachetnienie z Twojej strony. Wtedy unikniesz rozczarowania. :)

report |

Roman Kupczak,  

Kasiu, nawpierdalałaś tego mięsa do swego wiersza (?), oj, nawpierdalałaś... A dryfując trochę od poezji w kierunku anatomii: Czy wąsy nie występują częściej na nadpiździu niż na podpiździu?

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Co ja mogę, Romku?--->Sytuacja epicko-liryczna wymagała mięsa. Abstrahując: z tym pytaniem o szczegóły, to do kosmetyczki, a nie do pismaczki i w dodatku pozbawionej wszelkiego wą(tpliwego)sidła :)

report |

issa,  

Jakoś wątpię, że trzeba mieć aż uprawnienia kosmetyczki, by rozstrzygać o pre, inter czy sufiksalności piździa.

report |

Ananke,  

haha Issa ubawiłaś mnie z tymi sufiksami :))))

report |

Roman Kupczak,  

Kasiu, wiersz mi się podoba, tylko mam taką wadę, że czepiam się, czasem nieistotnych, szczegółów... jak np. teraz: Dlaczego kosmetyczka? Jeśli już do kogoś z tym pytaniem, to może do Pana Boga?... Gdy pracował nad tym żebrem, to w pewnym momencie umieścił Ewie wąsy... i wydaje mi się, że nie tam, gdzie figurują w twoim wierszu...

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Romku, jestem świadoma tego co napisałam i błędu nie popełniłam, ale co innego tekst poetycki, a co innego detale anatomiczne, które okołowierszowo i komentatorko pobrzmiewają (w odróżnieniu do wiersza) cokolwiek obleśnie. Miarkuj, bo coś za bardzo Cię to rajcuje, jak widzę.

report |

Roman Kupczak,  

I'm a man, baby, I'm a man...który czepia się szczegółów...

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

nie, Romku, jesteś pospolitym chamem :)

report |

Roman Kupczak,  

mocne!... Nerwowa jesteś, starasz się odzwyczaić od któregoś z nałogów?

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

Tobie potrzebny detox od impertynencji. A podpiździa szukaj między pochwą a odbytem. Żenada.pl.

report |



other poems: samoprzylepnie, cena marki, dziś prawdziwych wojaków już nie ma albo zaśpiew do ostatniej markietanki, szeregowiec, z tysiąca i jednej rozpaczy, pętla, ku Ci pa pa, Do podusi :), harfa albo o szarpaniu zmysłów, zdeklarowana, bocian, zabawy z temidą, kolejny przechłodzony świt, obserwator albo coś z ornitologii, na tytuł mnie nie stać, źródełko :), kołowrotek, z monologów przy Nanine /tryptyk/, sztuka strojenia, z wizytą, nasza chwila ten moment, pakt, prośba, cicha bocznica albo głośna kropka, mistrz ikebany, bez podszewki, pandemia, retrospekcja albo retoryczne, moja eM, w dzień co następuje, ***o symbolach, Algebra, Akty niestrzeliste, allo?!...aaa psik...!, czarne perły albo północne safari, niefiskalny, z miodów pitnych trójniak albo grzaniec na trzy hausty, Drzwiczki, Cukrówka, Syzyfie wtoczyłeś kamień: bezrobotne Niebo pyka ze złodziejami w pingla, z pasji, Niezbyt kolorowy jednak wybór, Dzień - Bies Kobiet, Sterylny II albo na wikinga, azymut - aż po pętlę, Krótki sen o abnegacji, siii ekierka, westchnienie grzesznej masochistki, kawa z deszczem, Wieś tematyczna, ciepłe hulahopki albo sezon na antygwałty, z zakamarków - nie przyjmuje się darów od nieznajomych, Skurcze i tiki, Sterylny, Osika albo hospicjum doktora nieszczególnego, trans przez atlantyk, palenie gumy, takie kwiatki, malowane okiennice (v) - wiersz ostatni, malowane okiennice (IV) - antidotum, malowane okiennice (III) - próba pH, malowane okiennice (II) - ze wspomnień doliniary, malowane okiennice (I) - z zaplecza Edenu, Wyprawa, Asekuracja, przystań, I_za gatki, ku Ci pa pa, Spacery, Ptaszarnia, Instrukcja posługi, DobranocKa albo modlitwa przed podróżą, YesTaka 7 - Zygmunt skruszy błękity zabije czerwienią /ost./, YesTaka 7 - Zygmunt skruszy błękity zabije czerwienią /cz.1/, YesTaka 6, YesTaka 5, YesTaka 4, YesTaka 3 - prozą poetycką, YesTaka 2, YesTaka, kamienica, Czarny punkt, wiesz jak jest, bo, na wschodzie bez zmian, syndrom prawie sztokholmski, mniej więcej zamiast, Tobie, wypośladkowany, jaki kucyk jest, u Ksantypy, para solki, jeśli poezja jest niewiastą a ta bywa macierzanką; z interlotów biedronki abstrakcje wolne - poemat pokutny, Między wodami Kaszpirowskiego a mydlinami po Rasputinie, Z klepsydrą nad atlasem, myszy?, Pamcia urodzinowa - sporo przed czasem i zupełnie poza przestrzenią, Biznesmen a u Ciebie niech kosy na sztorc, Bezexscesy,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1