|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (34) Proza (7) Dziennik (15) Fotografia (172)
Pocztówka poetycka (20) Handmade (1) O autorze Znajomi (12) | |
próbować słowa do szelestu nocy
nabrzmiałe ślizgają się pod dotykiem
w bieli jak panna młoda przed zaślubinami
nie lubię tych wytartych bezsoczystych
bez kropli ciekawości w pełnych ustach
dla przyjemności pieprzem rozdmuchane
na cztery strony ciemnego lasu
z krzykiem słodko brzmiącym w echu
bardzo bliski mi temat, mam nadzieję że nie będziesz miała nic przeciwko jeśli się podepnę?
zgłoś
oczywiście że nie, zapraszam
zgłoś
:)
zgłoś
hmm, nabrzmiała panna młoda? Ślub w stylu: "łapaj frajera"? Zgodzę się po całości z drugą wersoidą, ale ogólnie treść przeczy deklaracjom. Pozdrawiam.
zgłoś
sisey nabrzmiałe słowa, a panna młoda w bieli , ogólnie rzecz o pisaniu i odbiorze.Odpozdrawiam.
zgłoś