28 kwietnia 2012

poezja

dracena
dracena

spóźnione menu

ugotowałam danie główne siebie
czekam z podaniem przystrojona
minuty godziny ciągną czas powoli
spadła mi serwetka nie będzie uroczyście
będzie jak zwykle pośpiesznie nażresz się
nie podziękujesz pytając o deser uśniesz

ramy okna przegniły od stałego otwierania
zaglądam pełna ochoty parapet skrzypi
mam sztywny kark cholerne przeciągi

 maj 2010

Withkacy
28 kwietnia 2012 o 22:36

nażresz się nie podziękujesz pytając o deser uśniesz / dobre:)

zgłoś

dracena
28 kwietnia 2012 o 23:00

dziękuję

zgłoś

milena
28 kwietnia 2012 o 22:54

nie będzie uroczyście....

zgłoś

dracena
28 kwietnia 2012 o 22:57

oj nie.

zgłoś

ALEKSANDRA
28 kwietnia 2012 o 23:09

dobry, czasem nie warto gotować:)

zgłoś

dracena
28 kwietnia 2012 o 23:15

albo zmienić jedzącego

zgłoś

milena
28 kwietnia 2012 o 23:16

o to, to !!! :)))

zgłoś

alt art
30 czerwca 2012 o 10:53

cały ja..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się