|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (34) Proza (7) Dziennik (15) Fotografia (172)
Pocztówka poetycka (20) Handmade (1) O autorze Znajomi (12) | |
zapomniałam jak to jest być sobą
leżeć w hamaku a drzewo wiśni dojrzewa
czerwień przemyka dźwiękiem wytrawnie
w zieleni szarość wygląda prościej
nie ma zapachu i można jej dotykać
później nie ułożona bez odcisku znika
świeżość snu prostuje ciepłem zakamarki
dusza barwnikiem muśnięta jak pisanka
staje się obrazem a nie udawaną treścią
słodko gorzko pod powiekami w domu na skórze
wymieniam w przypadkowej kolejności nie do pary
ciepło, beztrosko, aż chce się czytać:))
zgłoś
"czerwień przemyka dźwiękiem wytrawnie"... :)
zgłoś
Cytuję: "ciepło, beztrosko, aż chce się czytać:))" - chyba czytałem inny tekst. Draceno, niezły tekst i może nawet sen usprawiedliwi nagromadzenie metafor. Podoba mi się ten nienachalny słodko gorzki obraz. Czy jednak peelka rzeczywiście zapomniała? Jak na niepamięć, o całkiem sporo pamięta. Pozdrawiam.
zgłoś
Najwyraźniej każdy inaczej widzi, a metafory no cóż- można snić. Dziękuję za czytanie. Pozdrawiam.
zgłoś
trochę zakręciłaś słowa :) zastanowiłbym się nad "faryzejską", odbiega leksykalnie od całości ; hey
zgłoś
spróbuję odkręcić te zakrętki, pomyślę;hey
zgłoś
dużo fajnego:-)
zgłoś
dziękuję oczy.
zgłoś
podoba się :)
zgłoś