19 stycznia 2011

poezja

dracena
dracena

Obca a jednak moja

Zostawiłam otwarte drzwi czekam
kiedy przyjdziesz obca a jednak moja
położysz dłoń na ramieniu uśmiechnę się
nazwę ostateczną przyjaciółką

wolna od ziemskiego blichtru entuzjazmu
i przejęcia klechy założę ulubione buty
za cieniem czasu położę ciszą zmęczenie
budząc zapachem niesmak dzikich kotów

Józef Załuski
26 stycznia 2011 o 15:45

Czekanie na cokolwiek z nadzieją , że to oczekiwane się pojawi jest przywilejem człowieka! Przecież ktoś bliski "klechom "-rzekł -"czekajccie i nie traćcie nadziei a doczekacie się" Zaskakujące zestawienie wyrazów podnoszące niezaprzeczalną wartość wiersza.

zgłoś

Natali
13 lutego 2011 o 12:24

bardzo przyjemnie się czyta, podoba mi się :))

zgłoś

alt art
30 czerwca 2012 o 10:23

niedoceniona..

zgłoś

Istar
30 grudnia 2012 o 19:15

niedoceniona :*

zgłoś

Magdala
30 grudnia 2012 o 19:19

i ja za Istar: niedocena dracena :) pozdrawiam.

zgłoś

dracena
30 grudnia 2012 o 19:24

Dziękuję Istar, Magdala, ogromnie mi miło. Pozdrawiam!

zgłoś

dracena
30 grudnia 2012 o 20:45

dziękuję Xymo, oduśmiecham.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
9 stycznia 2013 o 19:19

ładnie tu i miło.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się