Yaro, 21 marca 2011
otwórz oczy skoro świt
zamknij łzy na wieki
w bursztynowym szkle
ile możemy trwać bez siebie
na dnie oceanu
w muszli z perełką w środku
w szumie bez zorzy
która z kropel tworzy sen
o lepszym wczoraj bo nie ma już dziś
tam gdzie jest życie tam śmierć rodzi się
Yaro, 19 marca 2011
jesteś ze mną kilka lat
troje dzieci biały passat
wiele bym dał by wiecznie tak trwać
malować maki nie iść na szczaw
rozdawać cukierki biednym się stać
budować zamki z piasku na placu zabaw
Yaro, 26 lutego 2011
noc układa się do snu
otwiera oczy blady świt
pukam do twoich drzwi
jeszcze przez chwilę śnisz
chcę spojrzeć
w twoje błękitne oczy
nie mówić nic gdy śnisz
wiem że masz dość
tyle wiem
i to nie sen
muszę się napić
i zacząć nowy dzień
smutno dziś
błękit oczu twoich
pamiętam jak iskierki
się tlą
wskaż drogę a znajdę dla nich dom
Yaro, 21 lutego 2011
wystarczy przetrzeć szkło
i zobaczyć swoją twarz
owad co tańczył wokół lampy dawno zdechł
zapisane imię na szkle pokrył kurz
odeszłaś z innym
z pocałunkiem naszych dni
po policzkach popłynęły
zimne łzy
oczy jak brylanty lśnią
zadrwiłaś ze mnie
poczułem się jak głąb
chcesz wrócić odwrócić los
jest już zbyt póżno odłożymy to
może kiedyś
spotkają się nasze dłonie
lustro zielone przyniesie nadzieję
Yaro, 30 listopada 2010
a jeśli spotkamy się po latach.
co mi powiesz?
róża dawno uschła
którą podarowałem tobie na imieniny
nasza miłośc przekwita
jest szara jak popiół
co mi powiesz co odpowiem?
wielka zagadka
niewiem jak wyglądasz?
bo skasowałaś konto na naszej klasie
Yaro, 25 listopada 2010
jesień płonie kolorami tęczy
babie lato rozwiesił wiatr
po drzewach po krzaczkach
na stawie dzikie kaczki
opuściły kotwice
jak ryby w wodzie
głaskamy się po głowach
szeleszczą liście pod stopami
na sztalugach pejzaż
wypełnia płótno
ostania nuta w uchu
słyszę ją głośno
jesień odchodzi
ciężkim krokiem
Yaro, 22 listopada 2010
zawsze gdy idę na wesele
nie mogę doczekać oczepin
zawsze muszę nawalić się jak zwierze
żona zaniepokojona zabiera mnie do pokoju
mówi że musimy dzieci położyć spać
na tym się kończy świat śpię do rana
rano wstaję by czadu dać
kielich za kielichem
piję do dna
Yaro, 28 września 2010
jestem mały
świat przepoczwarza mnie
świt rodzi zmory
noc nie słucha dnia
ile w niej mocy zła
napełniony wiarą wzdycham
boję się mroku myśli
krok po kroku znikam
Yaro, 16 września 2010
im wyżej mierzysz
dążąc do celu
tym niżej lądujesz
cel wydaje się dziurką od klucza
nie możesz się prześliznąć
zamotany w nici problemów
toczysz co raz to inny obraz każdego dnia
nogi są ciężkie przywierają do podłogi
upadasz przy każdej porażce
widzisz dno w pustej szklance
nigdy nie dojdziesz do celu
nie umiesz przegrywać
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
wiesiek
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53