11 czerwca 2011

poezja

Yaro
Yaro

odeszłaś

kiedy mi to przejdzie
odeszłaś
zostawiłaś w sercu puste miejsce

poezja rozrywa  na strzępy
moje wiersze

czekałem na ciebie tyle lat
w szufladzie nasze pożółkłe zdjęcie
na plaży objęciu
 fale zastygły w miejscu

jednak pozostałem obojętny
na te nasze szczęście

padał deszcz

odeszłaś

w ręku pozostał  twój szalik i żółte koperty

zmieszany wróciłem do domu
drzwi otworzyła mama
w oczach jak diamenty widziała moje nieszczęście

Kasiaballou vel Taki Tytoń
11 czerwca 2011 o 09:52

bardzo osobisty, Jaro. postaraj się mówić wierszem w sposób mniej dosłowny, daj czytelnikowi przestrzeń, w której sam odnajdzie pokłady emocji/ refleksje - będzie ciekawiej :)

zgłoś

Roman
11 czerwca 2011 o 14:36

bardzo osobisty nie musi być zły mnie się podoba

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się