9 grudnia 2014
za mało
nie wiem
nie umiem wyrazić siebie
zbyt mało słów ubogi język
w parku co za szczęście widzę ciebie
szukam w wyobraźni myśli złotej
biegnę do pracy na niby starcza mi
wolnym ptakiem bywam wyjadam słoninę i ziarna
dziobię kąsam czasem jak wąż jadowity
muzykiem nie jestem
gdy pisze przeszywają dreszcze
klawiatura instrumentem
pocieszam wytłumaczę
przeszkadzam żonie gdy serial męczy
leżę na tapczanie jak burek
odłogiem skupiam myśli do kupy
czasem nie wiem tak po prostu
zamknięty jak słoik ogórków kisnę w czasie
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
wiesiek
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga