sam53

sam53, 13 february 2013

miłego ciała nigdy dosyć

wystarczy że popatrzysz w oczy 
myśli podzielisz po połowie 
rzucisz na szczęście choćby grosik 
powitasz ciepłym dobrym słowem 

wysłuchasz jeśli słuch pozwala 
odróżnić wierszyk od piosenki 
i wtedy przestań się już starać 
będziesz do śmierci jadł jej z ręki 

małą przestrogą w tej logice 
jest obrastanie w fałdy tłuszczu 
gdy swoje cieszą całe życie 
z cudzymi źle 
szczególnie w łóżku


number of comments: 5 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 10 february 2013

święta

prowadzi za rękę idąc na dno
bez kolejki ani pociągu do "NN"
z cienia wychodzi proporcjonalnie
na zdjęciu
niczym szydło z worka
albo czas zapięty na ostatnią klamrę
zamiatana pod dywan
łapie powietrze

wtedy oddycha


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 8 february 2013

prognoza pogody do kwadratu, czyli w koło Macieju

słońce o wschodzie nabiera rumieńców 
tak jakby każda noc po tamtej stronie 
była poślubną 
tajemniczość zjawiska podkreśla poranna mgiełka 
powoli opadająca na uśmiechnięte usta 
budzącego się dnia 
gotowe do nabrania wody 

Macieju poszukajmy parasola


number of comments: 4 | rating: 1 | detail

sam53

sam53, 5 february 2013

bezbarwni

odchodzisz bez sensu 
zagryzam wargi
 wspomnieniem deszczu
 parasol nie zawsze bywał dziurawy
 a kołdra zbyt krótka
 przepuściliśmy najlepsze lata przez wyżymaczkę

 aż marzenia straciły kolory


number of comments: 3 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 30 january 2013

żebyś chciała

wystarczy żebyś tylko chciała 
razem z księżycem niebem iść 
wtedy wśród gwiazd bym cię odnalazł 
w blasku co nocą mi się śni 

wystarczy żebyś tylko chciała 
rozjaśnić niebo aż po świt 
w drogę bym ruszył nawet zaraz 
choć w tak daleką nie szedł nikt 

wystarczy żebyś tylko chciała 
zostawić ślad wśród pól i łąk 
albo choć słowo z mowy ciała 
a pójdę już na zawsze stąd 

odnajdę cię gdy będzie trzeba 
nawet ciut więcej się postarać 
gwiazdką mi spadniesz prosto z nieba 
bo przecież zawsze tego chciałaś 


number of comments: 5 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 29 january 2013

jak niewiele potrzeba

zabłądziłaś choć o tym nic nie wiesz 
gdy wiatr cienie przesuwał w obłokach 
zamazanym od deszczu życzeniem 
jak niewiele potrzeba by kochać

zabłądziłaś zapachem stokrotek 
wpadającym do nosa bezwiednie 
bałamutnie uroczo zalotnie
uśmiechnięta w motylej sukience

zabłądziłaś niewinnym spojrzeniem 
tak dziewczęco tak czysto tak miło 
zabłądziłaś choć o tym nic nie wiesz 
na tej stronie nie wszystko się śniło


number of comments: 5 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 27 january 2013

a serce?

gorąca lawa jeszcze nie tężeje
 języki ognia wyciągają szyje
 dym się unosi ponad ziemi czerep
 który ropieje zraniony przez sztylet

 wiatr rwie obłoki wyplute przez krater
 pyłem się dławi nadgryziona przestrzeń
 skały pękają pod kamieni batem
 jak gdyby w chłoście zło utkwiło wieczne

 deszcz kwaśnych kropli myje czarną drogę
 parą przysłania obraz mimowolnie
 wulkan zasypia w szczelinach jak ogień
 jedynie cisza wygląda dostojnie


number of comments: 2 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 21 january 2013

wędrowanie

wędrować cieniem po twej twarzy  
dołożyć swoje do ust twoich  
w oczu głębinie błądzić nagim  
po rzęsy które dla mnie stroisz   

oddechem pieścić cię za uchem  
ciału pozwolić lekko płonąć 
 by delikatny ognia bukiet  
oddał się w jasyr tęsknym dłoniom 

 scałować do cna cały powab  
choćby w milczeniu głosem serca  
niech w tym misterium wzleci ponad  
w nieznane dotąd cudne miejsca  

gdzie cieszy jedność w kropli małej  
a w deszczu syci aż do woli  
ach może nasze wędrowanie  
od nóżek zacznę czy pozwolisz


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 14 january 2013

zima zaczyna się w sercu

ślady już dawno śnieg zasypał
 pod białym puchem szara przeszłość
 i czas jak tramwaj się zatrzymał
 na chwilę której obca wieczność

 nogi stanęły gdzieś wpół kroku
 wiatr je z czułością w mróz owija
 i mierzy chłodem dziwny spokój
 który wspomnienia w pamięć wbija

 grymasem twarzy soplem lodu
 i nagłą falą ciepła w skroniach 
która jak miękki biały kożuch
 przytula życie zanim skonasz


number of comments: 2 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 30 december 2012

generacja odlotu




 


jeśli istniejesz formą
na kancie horyzontu
i przewracasz moje myśli bezwolnie
niezależnie od innych
jeśli trwasz tylko dla tych którzy uwierzyli
a moje wątpliwości są ci obce
pozwól że pomaluję niebo przed zachodem słońca


teatr swój widzę ogromny



number of comments: 2 | rating: 2 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: twój uśmiech, Mława jak Grenlandia, Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans, prosto z mostu, lepsza strona skrzypiec, kochać - jakie to łatwe i trudne zarazem, dwudziestego piątego września, z życzeniem, uśmiech, żaden cud, z najlepszymi życzeniami, Nie będzie wojny, trzynastego, Zatańczymy, jednego serca, kołysanka, tak jak ty kocham się kochać, dzień dobry chwilo, przed i po, zagadka, Złota wrześniowa, z dojrzałą kobietą, chciałbym(modlitwa), Zachód, obiecanki cacanki, słowo, taką we mnie została, pod parasolem chwili, nie wiem dlaczego, przecież mnie kochasz nad życie*, przydałby się komentarz, i tobie i mnie, z Tobą (piosenka na dwa głosy), Twoje oczy świecą, kocham, magnolia nie zawsze kwitnie dwa razy, to nie fusy, wiersz do przytulenia, całuj jeszcze, jesteśmy dla siebie, z pocałunkiem zatrzymanym na ustach, na przekór poetom, nocą, Panie Stefanie... już dziobią,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1