9 january 2022

poetry

sam53
sam53

z poranną kawą

i znów mogę szukać twojego uśmiechu
kołysać w dłoniach nieskończone jeszcze sny
przekładać dni i noce z poduszki na poduszkę

mogę przedstawić cię słońcu ubraną w pocałunki
z jaśkiem pod głową
z szeptem poranka na ustach

i znów mogę pozwolić wyobraźni
wyjść poza granice światła i cienia
sięgnąć niezmąconego absolutu

mnożyć się w kolorach stubarwnej tęczy
myślą pieszczotą zapomnieniem
póki nie zdejmą mnie z twoich bioder

pozwól na łyk kawy

jeśli tylko
10 january 2022 at 09:34

łyk kawy na biodrach ;))) (tak mi się przeczytało ;)))

report

sam53
12 january 2022 at 22:52

byłoby ciekawie... :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register