wieczorem szukam świateł
przeciągam zachodzące słońce na stronę nocy
tam gdzie słowa pachną wczorajszym szeptem
razem kołyszemy cienie na pogniecionej pościeli
zbieramy rozsypane po podłodze marzenia
lubię zdejmować całą ciebie z wilgotnych ust
nie wiem kiedy Poezja rozsuwa uda
zapominamy się
Poezja koi dusze :)
report
zgadza się... moja juszszsz ukojona :)
report