2 february 2012

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

zmowa mruczenia

płoną ostatnie mosty
na drogach odwrotu

po  wydartej do ostatnich
nadziei ziemi idziesz
z kotem w koszyku

to był mój ukochany kocyk
umiłowane ręce

bronię się przed kwitnącą łąką
zmęczenie czerwieni maki

Magdala
2 february 2012 at 06:24

piękny i jaki poranny :))

report

Wieśniak M
2 february 2012 at 07:57

ranny :))))

report

Istar
2 february 2012 at 08:20

piękny, tak, piękna wrażliwość W Wielki :) :*

report

Wieśniak M
2 february 2012 at 14:00

wrażliwcy mają lepiej...nie mówić;)

report

q
2 february 2012 at 09:03

o tak !

report

Wieśniak M
2 february 2012 at 13:59

:)))

report

Pietrek
2 february 2012 at 11:03

tytuł genialny :)

report

Wieśniak M
2 february 2012 at 13:59

Dzięki:))

report

Miladora
2 february 2012 at 11:04

Lubię Cię, Wuńku, w takich wierszach. :) Podoba mi się. Z małym pytaniem tylko - "(były) umiłowane ręce" - potrzebne to "były"? ;) Buźka :)

report

Wieśniak M
2 february 2012 at 11:46

masz rację:))))

report

sisey
2 february 2012 at 14:22

Słyszałem o jednej co koty w wózku... przeszło jej na szczęście. Któryż kot wytrzyma koszyk? Ograniczeniom wolność nasze stanowcze nie. Bardzo się nam spodobał tak rewolucyjny wiersz. PS. Widzieliśmy jeszcze jeden nienaruszony most. Szczegóły szyfrówką - chłopiec doniesie. Pozdr.

report

Wieśniak M
2 february 2012 at 18:21

:)))dzięki siseyu. Rewolucyjny dla kota:)))

report

laura bran
3 february 2012 at 13:03

taki mróz: z dymem ostatni oddech/ przeciąga się/ w futrynie drzwi/ o mały włos/ a nikt nie zajrzałby do kota

report

Wieśniak M
3 february 2012 at 18:06

kot nie wypił mleka/wśiekłość odłoży się na spóźnionej dłoni/ jeszcze jedną blizną./dziesiąta zakończy przyjaźń zacznie umowę o pracę;)

report

An - Anna Awsiukiewicz
6 february 2012 at 16:46

Bardzo:)

report

Wieśniak M
6 february 2012 at 17:10

:))))dziękuję :))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register