Tego nie chciałbyś wiedzieć

Nigdy jeszcze nie rósł taki krzyk
Przez sufity w głuche okna nieba
Teraz słyszą wszyscy Jestem dziś
Z Twojej łaski prawdziwa kobieta

Wojaczek
 
 
 
dziewczynka odsyłana do kąta
przez okno składziku na drewno widziała pałki wodne
przywoływała je kiedy pchał w nią łapy
czasem przez wypaczone deski
dobiegała ją orkiestra pszenicznych kłosów
przed snem
łopotała nienawiść do dotykanego ciała
jakby w miednicy a może pod pępkiem
ktoś zatrzasnął skrzydła nieodpowiednie do wieku
dla uspokojenia w żadnym razie pamięci
rysowała paznokciem po skórze
otwarte i zamknięte kreski trochę kremowe trochę białe
przypominają o głodzie
 
dziś zamknęli serce trzeba próbować jutro

alt art
26 november 2015 at 15:54

rysujesz paznokciem po ścianie..

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
26 november 2015 at 16:03

:( paznokcie starte do żywego ....

report

xyz
26 november 2015 at 20:37

jak weszłaś w posiadanie tej przesmutnej historii ?wstrząsający tekst. to jedna z tych rzeczy i wierszy, które nie powinny się zdarzać...

report

Nuria
26 november 2015 at 21:32

Mocny wiersz, aż ściska za gardło.

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
27 november 2015 at 09:26

wiele spraw, zjawisk nie powinno mieć miejsca, a wiemy dobrze, że są dziękuję za odwiedziny i ślad

report

sam53
27 november 2015 at 10:28

nie wiem co to jest "pępiek", ale pewnie się dowiem, bo wiersz intryguje tak, że chętnie do niego wrócę

report

xyz
27 november 2015 at 19:39

wiemy "dobrze", albo tylko nam się wydaje że wiemy....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register