północny wiatr niesie długie cienie
zaplata je na nadgarstkach
ból dryfuje od prawej do lewej ręki
ugniatając skórę na piersiach
przygotowane miejsce na sen
za oknem
po bluszczu wspinają się szczury
mrużąc oczy kołyszę strachy
niech biorą całą
Bój się! Przyjdę w koszmarze sennym, z żelaznymi pazurami jak u Freddiego (nie chodzi mi rzecz jasna o wokalistę Queen :)) i podrapię Ci talent! I będziesz odtąd pisać częstochopwszczyznę! hahahahaha (demoniczny, tubalny śmiech).
report
Przyjdź! W towarzystwie raźniej. Ukołyszę demony...
report
czy to nie ten sam wiatr, co wczesną wiosną 1959..
report
tak, to może być ten wiatr:)
report
poznałem po czekoladowym uśmiechu..
report