Kobieta w kapeluszu rumieni się



 
zjawili się goście więc
nawet myszy ubrane w obcasy
przepychają się pod
wydzierganym obrusem
przyodziewają głowy w
koronki
 
podano konfitury
do gorących
drożdżowych bułek
w winnicy zbierane
kiście zapachu
pękają dojrzałe
 
gliniane dzbany nocnych
opowieści
tłumią niuanse
rozległe mgły
pieszczot osiadły na komodach
chichocze północ
 
 
 
 
 
 
 

Kasiaballou vel Taki Tytoń
11 august 2011 at 22:21

dobry tytuł, przednia treść :)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
11 august 2011 at 22:22

dzięki!:)

report

Leszek Lisiecki
11 august 2011 at 22:51

Tym razem bez zastrzeżeń nastrojowych - obrazowo i plastycznie

report

Bazyliszek
11 august 2011 at 22:58

nawet widze myszy na obcasach, nawet im do twarzy:))

report

Wieśniak M
12 august 2011 at 06:34

bardzo dobry. Po prostu. Bardzo dobry:)

report

Emma B.
12 august 2011 at 06:57

szukałam oryginalnego zachwytu i napiszę po prostu - pyszny wiersz

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
12 august 2011 at 07:12

Cieszę się, dzięki!:)

report

Istar
12 august 2011 at 08:01

Nicki, gratuluję wiersza :))

report

---
13 august 2011 at 00:14

dla mnie tylko myszy

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
13 august 2011 at 08:47

Dziękuję, na ucztę zapraszam!

report

Withkacy
13 august 2011 at 08:50

Podoba mi się, szczególnie ostatnia strofka

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
13 august 2011 at 08:52

..., bo wiesz czy się skończy:)

report

Stefanowicz
15 august 2011 at 09:51

Bardzo obrazowy i lekki wiersz. Trzeba umieć nadstawiać ucha, żeby usłyszeć taką nocną ucztę.

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
15 august 2011 at 23:53

dziękuję, zapraszam na ucztę

report

An - Anna Awsiukiewicz
16 august 2011 at 07:06

Jak miło:)Potrafisz malować obrazy-jesteś w tym naj, naj:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register