Kobieta w kapeluszu rumieni się
zjawili się goście więc
nawet myszy ubrane w obcasy
przepychają się pod
wydzierganym obrusem
przyodziewają głowy w
koronki
podano konfitury
do gorących
drożdżowych bułek
w winnicy zbierane
kiście zapachu
pękają dojrzałe
gliniane dzbany nocnych
opowieści
tłumią niuanse
rozległe mgły
pieszczot osiadły na komodach
chichocze północ
dobry tytuł, przednia treść :)
report
dzięki!:)
report
Tym razem bez zastrzeżeń nastrojowych - obrazowo i plastycznie
report
:)
report
nawet widze myszy na obcasach, nawet im do twarzy:))
report
bardzo dobry. Po prostu. Bardzo dobry:)
report
szukałam oryginalnego zachwytu i napiszę po prostu - pyszny wiersz
report
Cieszę się, dzięki!:)
report
Nicki, gratuluję wiersza :))
report
dla mnie tylko myszy
report
Dziękuję, na ucztę zapraszam!
report
Podoba mi się, szczególnie ostatnia strofka
report
..., bo wiesz czy się skończy:)
report
Bardzo obrazowy i lekki wiersz. Trzeba umieć nadstawiać ucha, żeby usłyszeć taką nocną ucztę.
report
dziękuję, zapraszam na ucztę
report
Jak miło:)Potrafisz malować obrazy-jesteś w tym naj, naj:)
report