To tylko sen drewnianego Jezusa
bose dzieci kluczą nad głowami
obserwują zerwane huśtawki
porośnięte kąkolem
na karuzeli wiatr odpycha się nogą
wróbel w samotności
zjada wyprażoną słońcem pszenicę
źdźbła podają rosę
spragnionym kamieniom
czekamy
babcia wraca do dziadka
Opustoszale... tu. A mnie zaciekawił.
report
dzięki za odwiedziny!
report
:)
report
dzięki:) ostatnio pisałam jakieś naukowe brednie i już mi brakowało zapadania się w siebie:(
report
Podoba mi się tytuł; zakończenie jest wieloznaczne, podoba się :)
report