***

 


  
w warkoczach śpią cmentarze czesane 
babcinymi palcami 
  
od mrozu pękają 
okna za wysokie żeby wyskoczyć 
za późne na słońce 
  
straszą 
nieczynne kominy pełne gniazd 
uwitych z urwanych guzików 
  
nadzieje przytrzasnęły palce szufladą 
chwieją się w posadach











 
 
 

alt art
22 june 2016 at 18:21

tak samo się śniło tym, co czuwali tu dawno; w zakamarkach czasu i nieciągłościach dróg, wiodących gdzie nogi..

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
24 june 2016 at 21:17

od dziś gdzie nogi poniosą "wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem"

report

alt art
25 june 2016 at 11:05

nie wierzę we wolność..

report

ALEKSANDRA
23 june 2016 at 02:40

piękne metafory...

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
24 june 2016 at 21:17

dziękuję:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register