Nie ma trudnych pytań

 
 
moje koślawe dzieci nie pójdą w świat
grube okulary na nosie
krzywe zęby jak łupiny orzechów
 
urządzają pogoń na mrówki
strzelając z gumki w jaskółcze gniazda
potem z rękoma za plecami żałują
 
strapione matki
szyją worki z grochem
na wypadek zadanych zdrowasiek

Wieśniak M
25 february 2013 at 21:06

a może na wypadek odnalezienia księżniczki?:)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
25 february 2013 at 21:20

tudzież księcia?:)

report

Wieśniak M
25 february 2013 at 22:07

na tudzież odławia się żaby:)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
25 february 2013 at 22:12

:)

report

ApisTaur
26 february 2013 at 08:33

czasem pokuta / obsiana grochem / da impuls do tego by się piąć //:)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
26 february 2013 at 09:10

:) niech i tak będzie

report

agnieszka_n
28 february 2013 at 14:06

Marzena, bardzo lubię Twoje wiersze "patologiczne" czyli te mówiące o sprawach trudnych i bolesnych ( jak 'martwe ptaki spadają z nieba")... są niezwykłe, obrazowe i wręcz wżerają się pod skórę... wszystkiego dobrego!

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
28 february 2013 at 20:48

dziękuję Agni, mnie wżerają się obrazy, a potem właśnie tak jest...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register