2 july 2021

po ostatnim deszczu

na liściach róż pojawiła się rdza
szaro-bure plamy przypominające podskórną pleśń
nie potrafię wybrać kwiatów
nawet pąki są matowe i szorstkie w dotyku
wyobraźnią już widziałem ciebie z bukietem mercedesów
tę chwilę od dawna mam zapisaną w marzeniach
jak pierwsze spotkanie
pocałunek seks

od miesięcy noszę w sobie ten obraz
wydaje mi się że nawet ściany o tym mówią
pająki szepczą do ucha
a mrówki przenoszą nasze cienie z miejsca na miejsce

tak jakby szukały właściwego gruntu
dla czegoś co tak przyjemnie gniecie niemłode już serce

wczoraj wieczorem wziąłem dwie tabletki polopiryny
myślałem że przejdzie



other poems: Na fejsie, malowana motylami, w każdym śnie, cień wiosny, to magia, nie słodzę, Podobno Anioły odlatują na zimę do ciepłych krajów, ze wszystkich historii, cały w skowronkach, to tylko wiersz Maleńka, wiesz? (humoreska), jeszcze, zgodnie z teorią względności, szarość jest wszechobecna, Magdalena lubi piątki, ja szóstki, Anioł nie Kobieta, dobrymi radami piekło wybrukowane, pocałuj, *** 2023-01-04, bezsilność, sen nie sen, z tej samej strony wnętrza, to tylko wiersz, za zdrowie, z poezją w Nowy Rok 2023, wszyscy mówią, Kobieto z czarno-białej fotografii, z wierszem, świąteczna konkluzja (na gorąco), Z bliska, moje szczęście, w sprawie petycji In Vitro, wigilijny spacer, "są dni których jeszcze nie znamy", jesteś jesteś, wigilijny czas, z biletem w pierwszym rzędzie, wstęgą Möbiusa, po deszczu, zaiskrzyło, Zakwitniesz jak paproć, o bezsenności moja (erekcjato), tyle już umiemy, jutro pachnie miłością, jeszcze niejeden, to był tylko film, ze światłem na dłoni, nie pytaj - naprawdę lubię jesień, z dużej chmury mały wiersz, Sonata na dwie pary rąk, nie tylko pod jemiołą, mroczna miłość, kasztany pachną zupełnie inaczej, twoje usta... pomarańcze i czereśnie, wśród znajomych-nieznajomych, z myślami w konarach drzew, są takie chwile kiedy, ten budzik dzwoni tylko raz, jak Anioł, źródło wiary, pierwsze słowo, w ramionach, wieczór z tobą, kochać jak to łatwo powiedzieć*, lipcowe tango, Barańczak powiedziałby że to wiersz, w zapachu lawendy, zielona herbata kawa, być sobą, niewyśniony, jaśminowe szczęście, strach, zakochany maj, krople szczęścia, czy ja cię rozpieszczam, w sobotę, można można, póki maj, tak jak ty, zmieniłaś mnie, było sobie jezioro, łzy, deszcz, dom, Święta niedziela, krótki wiersz o miłości, śmigus dyngus, patrząc w oczy, w stokrotkach, Czekam na coś więcej niż wiersz, otwórz okno, Ukraino!, nareszcie, nocny blues, coraz częściej, och Julianie... nikt nam wiosny na tacy nie poda, na chwilę, ostatnio dłużej śpię, nie patrz tak na mnie, nasz swojski armagedon, na słowo, majowy, z przypadku czyli siłami natury, było sobie jezioro, puste, z poranną kawą, w klimacie wiersza, obudź o świcie, jesienna miłość, prosto z wiersza, wigilia, nie tylko, sen nie sen, bądź blisko... jeszcze bliżej, Araschnia levana, Na poprawę humoru, jeśli, wśród nocnej ciszy, słowo w słowo, ten film zawsze urywa się w tym samym miejscu, sen zapleciony w koniczynie, przypadek, trzynastego, zmarszczki, spotkanie (...), ciemnoruda, po co mi te szmatki, nawet we śnie, w jednym krwiobiegu, wystarczy wejść po schodach, Hiroszima - święte miasto, JEDNYM OKIEM, nic nie mów, sprawdzam czy śpisz, jesienny, z sercem w czekoladzie, cztery minuty z zamkniętymi oczami, widok z okna, z milczenia, nie wcześnie nie późno, drzemka nie drzemka, miłość, przeświadczenie, podobno, cześć Kasiu!, z wizytą, NA SPACER WIECZOREM, blisko siebie, gdybyś tak, na dzień dobry, jakie to proste,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1