10 january 2011

zlecenie

idziemy na spacer, kobieto, przestało padać
i skwer lśni tak monumentalnie. uważaj,
plecy słońce smaży znienacka. 

któregoś dnia pójdę za koniec. mata
ciągnąć się będzie korytarzem, tam
poproszę o wnękę. dodatkowy oddech.

zwierz mi się. kobieto hermetyczna, pokaż
gdzie maki świtują. nie mam już min. 
to miasto jest jak nieme kino, codziennie

ten sam flow próbuje ocienić scenerię,
wyjąć kolejny liść. z ust sypie się samo,
nasuwa wołaniem. wyproś mnie. zgub

jak będzie rozdane i kratka po kratce
synchronizowane.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 4 | report | add to favorite

Comments:

guccilittlepiggy,  

chyba sensowniej byłoby, gdyby po 'zwierz mi się' nastąpił przecinek. tak przynajmniej wynika z logiki tekstu. ma momenty ten wiersz, jednak trochę zbyt hermetyczny jak dla mnie.

report |

Darek i Mania,  

przestrzennie tutaj mi coś i swobodnie -"pójdę za koniec " ciekawe . "ocienić scenerię " tutaj trochę nierozumiem ,no ale to dopiero pierwsze czytanie a myślę kilka razy powtórzyć .

report |

magda p,  

Dobry.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register