Asia Obstarczyk
ALL WORKS Poetry (38) Photography (4)
About me Friends (9)

30 september 2010

poetry

Asia Obstarczyk
Asia Obstarczyk

Powroty

Połączenia wewnętrzne są bezpłatne

Widzisz ze ścian lecą zdjęcia, pękają ramki i przyszłość nabiera nas. Już nic  
nie trzyma się swego miejsca a odejścia zdają plon, odporne na deszcz, biegłe  
w przemianach, oczywiste. Jakby ktoś rzucił płachtę na niebo, przetoczył krew 

hurtem, napłynął falą absurdu. Leżymy na ziemi i nic nie da się zrobić. Ściągam  
przelotną sukienkę, kończy się lato, twoje sny na moim udzie, język na języku,  
surowa noc w poprzek. Trzeba wracać i tyle wiem co nie wiem. Zachłysnąć się  

północnym wiatrem, szyfr w oczy nałożyć, zamilknąć na końcach. I co jeszcze droższy?  
Jesteś? Czy wzrokiem  przekątne  przesuwasz  sam włócząc się w parku a może  
włóczysz po parku sam? Na dłoniach linie bliskiego napięcia.

Jarosław Trześniewski
30 september 2010 at 22:42

Bardzo.

report

migotka
29 december 2010 at 07:00

1. Dziwna wersyfikacja. Frazy niosą potencjał na coś lepszego. Znacznie. 2. Niekonsekwencja w interpunkcji. Niezły wiersz. Do poprawek, ale niezły. Naprawdę.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
18 october 2011 at 20:46

Obrazowo przypomina jakiś sen, który niekoniecznie ma sens, a jednocześnie dużo rożnych znaczeń. Takie odpływanie w półświadomości. Sztuką jest coś podobnego wykroić...

report

An - Anna Awsiukiewicz
18 october 2011 at 21:01

Mnie też zaciekawił:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register