przechodzień rzuca uśmiech. i tak to jest.


dziś będziesz odchodząca i milknąca kobieto 
zdemaskowana. bycie toczy się śmielej. i oto
nadchodzi kolejna faza, fraza, promień, który  

trzeba będzie przeprowadzić ponownie, kółko 
po kole i cały ten zamazany majdan w pudłach. 
rok po roku, zrobi się pusto. i zimno. i gdyby 

to było chociaż ostatni raz. gdybyś dłużej została 
i spoważniała, byłby czas na czystkę, nieopłacalne. 
tymczasem nawet po profesjonalnym cięciu zawsze 

znajdą się głosy do rozdzielenia

Joanna Danuta Bieleń
1 august 2010 at 16:15

Powiało smutkiem i chłodem ale poruszył mnie do głębi. Dlatego mi się podoba.

report

Jarosław Trześniewski
1 august 2010 at 18:58

Stoicki spokoj, bardzo wywazone frazy ale podskornie- duzo głebszy. Bardzo dobry wiersz.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register