Z osiedla nad Potokiem

Widziałam cię za szybą. Miałeś spojrzenie
szaleńca, który się waha. Liny na niebie.

Cierpnę od stóp w betonie. Na balkonie 
rozgardiasz w popękanej terakocie.

Tygrysku, chcę cię jakoś zdrobnić, pod włos
rozgłaskać. 

Gdy ptaki chowają w drzewie, puszczę się 
korony. A dziś mewy jak królowe podnoszą
głos. 

Dookoła jeździ pociąg. Mały chłopiec z góry 
steruje złożoną kolejką eklektyczną.

To nie był sen.

Jarosław Trześniewski
25 june 2010 at 20:07

Pięknie Joanno:):)Tak lubię:):) Pozdrawiam cieplutko:)

report

Jarosław Trześniewski
25 june 2010 at 20:07

PS Ilez tych Piotrusiów Panów wokół nas:):)

report

Pi.
26 june 2010 at 15:31

biorę ten wiersz. też jestem piotrusiem panem. też mam kolejkę w pudełku. idę rozłożyć świat na tory.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 july 2010 at 23:30

ja sie czasem obawiam ze ten ze spojrzeniem szalenca to moglem byc ja...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register