Wiersz ze złamanym nosem

Zachowamy równowagę, zajdziemy
wysoko. Kłopotliwe, prawda?

Widziałam jak pająk robił piruety,
zjeżdżał po linie z wyciągniętą packą,
szczęśliwy.

To nie jest początek, to nie nowy cykl.
Lecz zwykła konsekwencja. Czasem
trzeba dostać w pysk, żeby się obudzić.

Potem nie piszcie do mnie więcej
ułomnych listów, które należą do innych.
Nie czytajcie wierszy w nie swoim języku.

Wszystko zależy od punktu
dowidzenia.

Pi.
15 june 2010 at 23:11

wiesz że warto czekać na twoje wiersze?

report

LadyC
15 june 2010 at 23:49

warto było poczytać

report

Mirka Szychowiak
16 june 2010 at 18:32

O, ten bardzo fajny

report

Jarosław Trześniewski
21 june 2010 at 21:36

b. dobry, czysta konsekwencja:):)

report

Rafał Muszer
24 november 2010 at 14:14

ok

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register