|
| sam53 |
| PROFIL O autorze Przyjaciele (17) Poezja (1753) Proza (12) Fotografia (1) Pocztówka poetycka (25) Dziennik (2) | |
sam53, 27 maja 2014
księżyc tuż nad lasem chowa srebrne rogi
gwiazdy śpiącym błyskiem żegnają się z nocą
ciemność od północy w senny niebyt schodzi
pierwsze blaski świtu w blady róż się łączą
aureola słońca rozjaśnia horyzont
wiatr z wrażenia cichnie rannym szeptem lasu
ostatki ciemności z jasnością się gryzą
dzień wstaje w milczeniu jeszcze bez wyrazu
budzi ze snu ptaki na poranny koncert
za oknem chór śpiewa już na wszystkie głosy
a ja na dzień dobry przytulam cię mocniej
jak pięknie wyglądasz gdy otwierasz oczy
sam53, 25 maja 2014
pozwól mi sobą się nacieszyć
o świcie kiedy jeszcze słońce
na naszą stronę się nie spieszy
noc już amarant z różem wiąże
cienie wychodzą z drzew zielenią
i przeciągają się o wschodzie
w kropelkach rosy sny pięknieją
nimi się cieszyć mogę co dzień
chowam je zawsze w bujnej trawie
w białym obłoku mgły porannej
sny razem z tobą cieszą nawet
gdy lewą nogą z łóżka wstaję
pozwól mi sobą się nacieszyć
sen o jesieni razem wyśnić
już teraz zdaje się piękniejszy
a łączy w jedną nasze myśli
sam53, 23 maja 2014
jesienią i wiersze chcą w podróż podniebną
z wiatrem unieść słowa na skrzydłach poranka
zaplątać się w nitek delikatne srebro
fruwać babim latem w leciutkich firankach
jesienią i wiersze chciałyby polatać
z wietrzną wyobraźnią iść choćby w zawody
przypomnieć po drodze zapach wiosny lata
rozsypać w zielenie słoneczne kolory
a gdy mgła się wzniesie ponad kartofliska
dozorca o świcie sprzątnie liście z ulic
wiersze znajdą u mnie swoją ciepłą przystań
w słowach które chciałbym na zawsze przytulić
sam53, 22 maja 2014
zedrzyjmy z siebie tatuaże
zwyczajnych wspomnień nagie cienie
smutki pachnące starą farbą
próżną modlitwę ból cierpienie
wyrzućmy z siebie chmurne myśli
zmartwień codziennych plik zadumę
sen który nigdy się nie przyśni
i obco brzmiący głos gdzieś w tłumie
obraz z pamięci jak ze ściany
tapetę w kwiatki już wyblakłą
zerwijmy z siebie wszystkie plamy
a błędy
w końcu się opatrzą
sam53, 20 maja 2014
czy naprawdę jesteś z nieba mój aniele
i specjalnie przyleciałaś tu na skrzydłach
bo wiesz w sercu zaraz robi się weselej
dziś szczególnie gdy pogoda nam obrzydła
zostawiłaś na stoliku swoje pióro
a nie wierzę że je zgubił inny anioł
jest jak sprzeciw ciągłym deszczom burym chmurom
i nadzieją na poezję rymowaną
białe pióro na pamiątkę darowane
zanim schowam ukołyszę dziś na rękach
niechaj będzie tak jak chciałaś niech się stanie
twoim piórem o miłości dziś piosenka
......
w tę noc piękną rozświetloną tak cudownie
mogę patrzeć urzeczona aż do rana
a jak jeszcze byłbyś blisko tuż koło mnie
to słyszałabym jak mówisz
ukochana
w tę noc jasną kiedy gwiazdy srebrzą niebo
gdy księżyca w pełni uśmiech leczy rany
to pragnienie abyś zawsze była ze mną
jest przyjemne bo się czuję
zakochany
w tę noc cudną księżyc złotem nas obrzuci
gwiazdy srebrem wskażą drogę na spotkanie
miłość cichą kołysankę nam zanuci
przytulimy się do siebie
zakochani
kiedy rankiem gwiazdy zgasną wraz z księżycem
słońce ze snu wyrwie miłość już bez granic
to weźmiemy się za ręce i przez życie
jedną pieśnią nasze szczęście
zaśpiewamy
sam53, 18 maja 2014
na skrzydłach zmierzchu dzisiaj sfrunę
melodią świerszczy jakże lekką
choćby na chwilę która później
będzie pachniała nam maciejką
w szepcie wieczoru mnie usłyszysz
spragnioną myślą tuż przed nocą
w słowach nam dwojgu dziś najmilszych
które powiemy kiedyś głośno
nim maj kwiatami się rozwinie
niechaj zaplączą nasze cienie
ja ciepłym wierszem je okryję
a ty przytulisz rozmarzeniem
sam53, 17 maja 2014
lubię szeptem powiązane nitki
przyzwyczajeń
grę w zielone - wczoraj
ciepłym głosem malowałaś wszystkim
mnie w kolorach
gdy w dziurawym przechodzonym swetrze
wciąż szukałem nowej wiosny w trawie
darowanym ciesząc się powietrzem
dziś przy kawie
czekam twoich pocałunków jeszcze
przewiązanych nitką przyzwyczajeń
w bzie zapachu - fioletowym deszczem
spójrz
dzień wstaje
sam53, 17 maja 2014
idę do ciebie po spokój
bukiet słów pijanych ze szczęścia
po garść myśli zaplątanych powojem
w łodygi zbóż
gdy świt budzi do życia
nadwyrężoną wyobraźnię
a cisza układa między nami tęsknotę
niczym scrabble z błękitnych chabrów
fioletowych ostróżek
zmoczonych deszczem języków kąkoli
czy bujnych wiechci ostów
a może tylko sieje nadzieję
na kłosy pełne ziarna
maki w tym roku są wyjątkowo czerwone
sam53, 16 maja 2014
jesteś i słońcem i księżycem
plejadą gwiazd w granacie nieba
a gdybym jeszcze sięgnął wyżej
tam gdzie już nawet wiatr nie śpiewa
czy usłyszałbym - ach kochanie
z tęsknotą w szepcie - bardzo pragnę
może więc jednak tu zostanę
i to pragnienie w czyn ogarnę
siebie ci oddam tak najprościej
w dwóch słowach chyba że chcesz więcej
z zapachem bratków i stokrotek
i na ramieniu ciepłym miejscem
daruję świeżość rajskich jabłek
wciąż wzbierających na czerwieni
i promień słońca - wyjrzał właśnie
on też z miłości się rumieni
sam53, 15 maja 2014
zaprowadź mnie miła na zielone łąki
gdzie muzyka świerszczy natchnieniem dla duszy
tam echo dwa słowa kokardą przewiąże
a inne po wierszach miłością rozrzuci
zaprowadź najmilsza w aksamity ciała
gdzie czułe kochanie radości nabiera
wzajemne oddanie porywa jak fala
nadzieją spełnienia już zaraz już teraz
zaprowadź w zakątki tajemnic poznania
pieszczotą bez miary spróbuj oczarować
będziemy się kochać najmilsza do rana
a wianek twój z kwiatów w sercu tęsknym schowam
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53