21 sierpnia 2014
spokojnie
puściło oczko
na stole nic ciężki obrus
bladość dłoni przez palce
śnisz o śnie jak kot w bajce
suną noce samotne
za oknem deszcz maluje
szklanki brzeg
oddalasz się z każdym spojrzeniem
nie wiesz że miłość jak ocean
kurz pokrył listy
na zdjęciach śmiech
na ustach usta
blady świt płynie powolny świat
na drugiej stronie szepcze wiatr
melodia idzie po głowie
jak wiersz w porządku dreszcz
trzepot powiek skrzydłami
ćma zatrzymuje czas w krwiobiegu
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel