Dziś pozwolę Ci poskładać
mnie ze znów. Szczególnie
dużych, w które nie uwierzę.
Jak kiedy mi się śnisz.
Od zawsze jesteś mistrzem tej zagrywki.
Odbierasz mi wszystko, także
to kim jestem, a na zewnątrz
widać jedynie jak hojnie obdarowujesz.
Mów dalej. Od ponad pół godziny nie słucham.
Powietrze jest ciężkie i pachnie wódką.
Chociaż, może to Ty?
spiritus movens..
zgłoś
daddy issues
zgłoś
Lubię Cię czytać :-)
zgłoś
Dziękuję :*
zgłoś
Ja też
zgłoś
:*
zgłoś
Ile warta jest rozmowa z pijanym człowiekiem...
zgłoś