Mogłabym spisać całą listę rzeczy,
których on nie mówi.
I pewnie kiedyś zrobię w ramach
zachowywania przytomności umysłu.
Jednak zachowuję ją najbardziej pamiętając,
żeby już nigdy nie wierzyć w słowa.
To nawet nie takie trudne jeśli
pamięta się te wszystkie otarcia i rany.
Kiedyś je zaleczę albo zapomnę
ale raczej nigdy o nich nie opowiem.
pierwszy krok ku depresji
zgłoś
hahaha ok dzięki :)
zgłoś
po prostu uważam, że nie można tłumić w sobie emocji :)
zgłoś
A Ty tak na serio. No dobra.
zgłoś
wczułem się w wiersz...
zgłoś
Cieszę się, ale depresja byłaby tylko kolejnym problemem, więc się nie obawiam. Poza tym nie tłumię, czarno na białym :)
zgłoś
no tak, zaleczysz lub zapomnisz ;)
zgłoś
Zwierzam się...
zgłoś
heheh obraz nie od razu jest " w ramach" jak się maluje ;))
zgłoś
racja :)
zgłoś