16 grudnia 2015

poezja

Nesca
Nesca

nie wyspałam się

Oboje wiemy, że nie musisz tu być.
szczerze mówiąc jest mi to obojętne.
Jak ty.
Mamrotałeś jej imię przez sen.
Nic wielkiego, miewałam podobne epizody, 
Rano udajemy, że nic się nie stało.
Zbyt normalna jest ta dziwność.

ApisTaur
16 grudnia 2015 o 20:52

sen zamyka oczy / lecz nie zaszywa ust /

zgłoś

Nesca
16 grudnia 2015 o 21:31

tęsknię :*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się