Zazwyczaj zajmuję się udawniem,
że nie zabolało. Pokazuję głównie sobie.
Moja jedna ciotka robiła tak latami.
Zmarła przypięta pasami do łóżka
w szpitalu psychiatrycznym.
Może i racja, że bardzo mnie
ta sprawa zraniła, ale wtedy.
Karma to jedno, ale kompletnie
nie obchodzi mnie Twoje sumienie.
Nie ma o wyjaśniać i idź w pokoju.
Chyba, że wolisz "pierdol się"?
wolę kaszę gryczaną..
zgłoś
nie rozumiem, ale w sumie narobiłeś mi apetytu :)
zgłoś
często ludzie z nieczystym sczochranym sumieniem uważają, że mają je nieskalane :)
zgłoś
Bo robią mnóstwo rzeczy, aby się w tym przekonaniu umocnić...
zgłoś
i od nadmiaru / zwariować można//
zgłoś