"Masz w sobie jakąś wolność,
której Ci zazdroszczę.
Także to jak wyglądasz."
Za komplement wypada podziękować,
chociaż się nie zgadzam,
szczególnie z ostatnim.
Chcę wspominać i się śmiać,
dzisiaj także tańczyć.
"Na ten moment mam dosyć facetów!"
Moja chwila trwała długo, ale
on jest taki... za bardzo.
"To źle?"
Bardzo. Bo ja mam zwyczaj się
rozmyślać, teraz nie mogę.
"To co? Jeszcze po jednym?"
:)
zgłoś
:-*
zgłoś
no to polej... :))) pozdr.
zgłoś
A może to było o ciastkach? :-*
zgłoś
... tak się zastanawiam, czy kobiecie do szczęścia naprawdę potrzebny jest facet? Myślę, że to taki nasz pokoleniowy zabobon. Jest, to dobrze, dopóki z nim dobrze - ale przywiązywać się i nie wiem czego spodziewać - bez sensu... Mężczyźni z reguły kochają wiele kobiet, mój mąż - oznajmił mi, że - wszystkie i najgorsze, że nie był gołosłowny....Pozdrawiam. Nesco.:):):)
zgłoś
Ale wszystkie platonicznie...czy nie?
zgłoś
Z moich poprzednich tekstów wiesz, że ja nie zakładałam nigdy żadnego a tym bardziej takiego.. Cud jakiś chyba:-* pozdrawiam
zgłoś
... dodatek...owszem.... jak tania biżuteria, którą się zgubiło bez specjalnego żalu, chociaż była śliczna.....:)
zgłoś