Nie lubisz, kiedy jestem smutna, więc
kolejne kłamstwa wypowiem radośnie.
Może wtedy zaboli mniej.
Nienawidzę siebie i zasad.
Szczególnie wyznaczonych sobie.
Tak bardzo chcę krzyczeć
"zakochałam się w Tobie". zamiast
"w porządku, mamy własne, osobne życie".
Zwariuję! Choć podobno
w okłamywaniu się jestem najlepsza.
:)
zgłoś
:)
zgłoś
... ponoć ja też...:)
zgłoś
Tylko czy warto ...
zgłoś
chyba najgorsze kłamstwa to te, kiedy okłamujemy sami siebie
zgłoś
Czasami są konieczne, czasami też automatycznie przychodzą
zgłoś
najbardziej wkurza mnie jak ktoś w takiej sytuacji mówi - bo życie nie jest kolorowe i nikt nie obiecywał że będzie łatwo... tak tak tak, ale to i tak cholernie boli.
zgłoś
mnie natomiast boli jak ktoś mówi "wiersze wierszami, a życie życiem" chyba nigdy nie umiałam tego rozdzielić i raczej już się nie nauczę.
zgłoś
różni mądrzy zawsze mówią / "prawda was wyzwoli" / tylko już nie dopowiedzą / jak to później boli //
zgłoś
Podobno "prawda Cię wyzwoli, ale najpierw Cię wkurzy"
zgłoś