siedząc w fotelu zapalam myśli
które
już dawno ostygły
a mogłyby jeszcze przypominać
smutno sprząta zeschłe wiersze
wtedy były takie rozpromienione
zostało mi po nich jedno zdjęcie
blednące starością
dotykiem szukam na blacie stołu
łez które oceanami wsiąkały
kiedy przychodziła kolejna wiosna
teraz nawet papier nie jest
zwykłą kartką
w której tamtą nocą zgasiłam światło
i czas przystanął
wszystko dlatego że peel siedzi (!!) w fotelu - gdyby wstał i ruszył zadek - gdziekolwiek, w góry, do knajpy, do parku - wszystko by się zmienilo - wszak ruch to życie! ufff! :)! J.S
report
Smutno sprząta. Dam smutno z wielkiej to się może domyślisz. Tytuł faktycznie przemyślę. I z tą starością. Reszta ma swój sens. Ja to umiem interpretować. Jak ktoś jeszcze to będzie sukces. Tak naprawdę obrazem miał być cały ten wiersz. Stąd tytuł, przyznaję, że można się tego nie domyślić o co mi chodzi... Bywa i tak. I zawsze zastanawiam się nad "sensem". Pozdrawiam
report
"smutek na papier się przelał, dzisiejszy dzień jak wczoraj przemija, samotna godzina sekundy odlicza a w kącie lęk ma zapłakane usta i oczy". Bardzo dobry i obrazowy wiersz. Dobrego:)
report
Daluniu! Nie wiem czy mnie kojarzysz - to ja, Euridice z PP. A za komentarz i myśl dziękuję. Cieszę się! Pozdrawiam!
report
bardzo nastrojowy i uczuciowy dobry wiersz - przecież życie to poezja ( a wiosny bywają różne co roku kradną uczucia których nie widać nim głos przetworzy obraz kochanka myśli zabiorą całą esencję a zapach leczy zranione lata łzy samotności odpiera pożółkłe wersy jak kwiaty wspomnień podaruj światu rozrzucone\ ---to tak od siebie zamiast komentarza :))
report
To lepsze niż komentarz, szczerze dziękuję! :)
report
Super! Cieszę się bardzo bo wiersz jest świetny i Autorka też:))) Buziaki:)))
report
Z wzajemnością ! Dziękuję, buziole! :))
report
światła gasimy.... ale i zapalamy nowe...;-)))
report
wróciłem do Ciebie znowu --czas zapalić światło :)
report
:)))
report
I ja tu zawitałam... Pięknie, chociaż smutno:)
report