* * *

Dzisiaj był dzień,
a teraz jest noc.
I nic mniej (nie więcej) do świtu
sobie wzajemnie nie powiemy.
Ani zdyszane "dobranoc",
co przed tchem się zerwało na końcu,
nie zastygnie w modlitwie o sen.
Czekamy już tylko
na ponowne zmartwychwstanie.
Ale przed jutrem
przeżyjemy jeszcze umieranie,
a w nim

...brak wzniesionych nad nasze
ramiona słów.

Gabriela Iwińska
3 august 2010 at 23:40

O no tak, masz rację. Lepiej bez "czyli". Dziękuję bardzo z serca . :)

report

Gabriela Iwińska
5 august 2010 at 22:12

Dziękuję raz jeszcze. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register