2 february 2012

poetry

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

Wielkie powroty małych strof

Poezja lubi odchodzić.
Czasem robi dłuższe wypady,
tzw. wolne przymusowe.
Ale wraca i czuję się lżejsza.

Dzisiaj odwiedziła mnie pierwszy raz od urlopu.
Poznała, w kątach, pod miotłą,
parę mysich słów,
które cichym szeptem wydeklarowała.

Chwilami mam wrażenie,
że po obudzeniu się z szybko przemijającej ciemności
nie poczuję jej na swojej poduszce.

Wtedy nocami warczę przez zęby,
nieraz już tylko udając
aby przyszła i bezsłowem mnie ugłaskała.

Konrad Redus
2 february 2012 at 22:42

podobno człowiek zapomina sny, gdy po przebudzeniu spojrzy w okno - na wszelki wypadek opuszczam rolety i zasypiam z opaską

report

Gabriela Iwińska
7 february 2012 at 17:06

to prawda ;)

report

budleja
7 february 2012 at 17:08

i niechaj głaszcze:))

report

Darek i Mania
20 february 2012 at 18:30

i niech przychodzi kiedy chce ;)

report

Gabriela Iwińska
21 february 2012 at 13:20

:))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register