26 november 2012

poetry

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

W bloku na ósmym piętrze

Mieszkał mężczyzna. Lat miał wystarczająco na samotność.
Pod nim wszystkie siedem cudów.
Wszystkie pożyczały na wódkę. On potrzebował na chleb.

Kobieta z czwartego piętra piekła szarlotki.
Potem przestała, bo mąż wrócił z delegacji.
A on przywiązał się do jej psa.

W bloku nie było windy. Zepsuta od
co najmniej dawna. W kącie stało parę protez,
ale on wolał inaczej. 
Oknem.

alt art
26 november 2012 at 18:56

musi starszy mnie, bo ja nie wystarczająco..

report

Gabriela Iwińska
26 november 2012 at 19:05

No widzisz. Czuj się młodym zatem! :))

report

alt art
26 november 2012 at 19:07

no przecie ja dopiero zaczynam..

report

Gabriela Iwińska
26 november 2012 at 19:42

:))))))))) no przecie!

report

Monika Joanna
26 november 2012 at 18:57

wiersz poruszył coś we mnie, podoba się. :)

report

Gabriela Iwińska
26 november 2012 at 19:05

To cieszę się. Dziękuję Moniko!

report

Monika Joanna
26 november 2012 at 19:07

często zaglądam, bo wiem, że warto :)

report

Gabriela Iwińska
26 november 2012 at 19:43

Ja zaglądam rzadko, bo to wynika z nie posiadania czasowości :(

report

Monika Joanna
26 november 2012 at 19:49

czasem przyjdź, wypatruję :(

report

Gabriela Iwińska
26 november 2012 at 20:42

przyjdę bez zapowiedzi :))

report

Monika Joanna
26 november 2012 at 20:45

tak podejrzewam :)

report

Alutka P
26 november 2012 at 19:11

bez oknem - chyba bardziej działa na wyobraźnię

report

Gabriela Iwińska
26 november 2012 at 19:43

no właśnie cały urok w tym słowie.

report

jeśli tylko
26 november 2012 at 19:52

zachowałabym "okno". Jest jak kropka kończąca. Bez tego słowa pozostaje nadzieja..

report

Gabriela Iwińska
26 november 2012 at 20:43

Właśnie. Dziękuję. :))

report

Bogna Kurpiel
26 november 2012 at 20:08

Ciężki temat, ale podołałaś bez zbędnego patosu. Ściskam serdecznie:)))

report

Gabriela Iwińska
26 november 2012 at 20:43

No to bomba. Dziękuję! :))

report

Jerzy Woliński
26 november 2012 at 20:51

smutna rzeczywistość:)

report

Gabriela Iwińska
26 november 2012 at 21:44

niestety...

report

Sede Vacante
26 november 2012 at 21:50

Całośc dobra, działa na wyobraźnię. Usunąłbym jedno "wszystkie", bo gryzie się z drugim. Odchudził o "Potem" (to samo wynika z siebie. Nie mogła przestać "przedtem". Nie trzeba tego zaznaczać wspomagając logiczne myślenie czytelnika), "A"(on przywiązał się...) moim zdaniem niepotrzebne. "Co najmniej dawna" trochę archaicznie brzmi, może kwestia gustu. Dla mnie przekombinowane. Poza tym bardzo dobre. Ale znów - to wszystko, to moje osobiste zdanie. Pozdrawiam.

report

ApisTaur
26 november 2012 at 21:54

ja też drzwiami nie dam się wynieść/ czasem lepszy krótki lot/ niż nędzny jeszcze jeden rok//

report

AniS
19 january 2013 at 23:46

Hm... wiersz smutny i nie będę tu wypowiadać się na temat stylu itp. Dodam, że samotność wypchnęła staruszka za okno... Szkoda...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register