3 may 2013
poetry
przypadek
być może to czerwień a może sen gorący od zachodu aż po świt wykrzyczany wpół martwy potem żył w innym świecie puszczał zające na ścianie kilka klamek bez drzwi za którymi krew bywa zielona i szept coraz wyraźniejszą kreską zarysowany na winylu
... kurczę ...mroczny i pewnie glosy duchów na winylu ...brrr :)))
report
You have to be logged in to use this feature. please Register
... kurczę ...mroczny i pewnie glosy duchów na winylu ...brrr :)))
report