17 april 2011

poetry

Natali
Natali

gdybyś nie był tym kim jesteś

gdy stanę na narożniku miasta
rzucę się ze wstydu przed Twoim zdecydowaniem

gdy padnę na twarz w ogrodzie lęku
wykrzyczę że nie chcę

gdy postawię moje drzewo przy Twoim
okażę się małostkowa

i nie wódź nas na pokuszenie

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
17 april 2011 at 21:57

Natali, na tak bardzo na tak! Podoba mi się narożnik świata i zakończenie, które buduje niezły obraz.

report

Natali
17 april 2011 at 22:02

dzięki Nicki :)

report

Natali
17 april 2011 at 23:02

ten narożnik, to wewnętrzna granica, którą w wolności można przekroczyć i ponieść tego konsekwencje

report

Jacek Sojan
17 april 2011 at 22:09

pobrzmiewa mi tu w tle Mira Kubasińska; ale moim zdaniem pointa jest za łatwa - wszak to peel uwodzi a teraz przewrotnie odwraca kota ogonem; i dwa cytaty - jeden użyty w tytule, drugi w poincie to co najmniej i jeden za dużo; J.S

report

Natali
17 april 2011 at 23:22

jest tylko jeden cytat , w puencie - tytuł nie jest cytatem

report

Withkacy
18 april 2011 at 08:44

baaardzo dojrzały wiersz :)

report

Natali
18 april 2011 at 22:45

on nie dojrzewał, to ja powoli dojrzewam do takich treści :)

report

Jerzy Woliński
21 april 2011 at 10:56

Erotyki to jest to, super!!!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register