13 april 2011

poetry

Natali
Natali

***

ziarna rozsiane ustami
po różowych polach

drobnymi perłami
zastygają na wierzchołkach
wzgórz i w dolinie

skraplają się
płynąc linią w łódce dłoni

za woalem gładkość

wilgoci strumień wypłenił
zagłębienia

odgłosy przepływów
odbijają się echem
westchnień brzemiennych
w spełnienia

czekają na kiełkowanie

alt art
5 december 2014 at 18:14

pamiętasz maliny wprost ze stulonej dłoni..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register