3 maja 2013

poezja

Natali
Natali

przypadek

być może to czerwień
a może sen
gorący od zachodu
aż po świt
wykrzyczany

wpół martwy
potem żył
w innym świecie
puszczał zające
na ścianie

kilka klamek bez drzwi
za którymi krew bywa zielona
i szept coraz wyraźniejszą kreską
zarysowany na winylu

mua
26 maja 2013 o 23:15

... kurczę ...mroczny i pewnie glosy duchów na winylu ...brrr :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się