1 february 2012

poetry

Natali
Natali

skalp(el)

czeszesz palcami
oddzielasz pasma myśli
wybrzuszone
przysiadły
jak karmazynowe koguty 
puszą się
nielotne dzisiaj
jutro do rosołu

Ania Ostrowska
1 february 2012 at 09:11

moim zdaniem bardzo dobre :) proste i świeże jak prawdziwe zsiadłe mleko z młodymi kartofelkami i koperkiem, niby zwykła rzecz a smakuje jak... ech:))) tylko "na głowie" wydaje mi się zbędne Pozdrawiam

report

Natali
1 february 2012 at 09:12

mówisz Aniu i tnę - ciach :)))) dziękuję

report

Ania Ostrowska
1 february 2012 at 09:16

:)

report

milena
1 february 2012 at 09:35

pysznie zgotowany, a koguty, cóż, chyba i tak odżyją :)))))

report

Natali
1 february 2012 at 13:05

one tak często ;)) dzięki Milenko

report

ike
1 february 2012 at 09:56

do bulionu :) hey

report

Ania Ostrowska
1 february 2012 at 09:58

a jak zechcą się rozebrać? do bulionu? :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 february 2012 at 16:26

Smacznie:)

report

Natali
1 february 2012 at 21:06

dzięki Aniu,że zajrzałaś :))

report

Wieśniak M
1 february 2012 at 16:28

wspomnisz ciepło pod pierzyną;))))

report

Natali
1 february 2012 at 21:07

wspomniałam :))

report

Istar
1 february 2012 at 16:30

Nat/ko ;)) ależ smakowity kąsek :))

report

Natali
1 february 2012 at 21:08

dzięki Marzenko :)) że smakuje :)

report

Bazyliszek
1 february 2012 at 16:50

dobre Nati:))

report

Natali
1 february 2012 at 21:09

Bazyliszku, miło że jesteś :))) buźka

report

Magdala
2 february 2012 at 15:12

ktoś mnie dzisiaj czesał palcami!!!!!!!!! zabieram ten wiersz choćby dlatego i dla reszty - też!

report

Natali
2 february 2012 at 23:43

to przyjemne;))) dziękuję :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register