1 listopada 2013
Śladem zagubionej przełęczy
Szukałem zapachów leśnych
na stokach pnących w niebo
i zmęczonym ramieniem
podpierałem górę.
Kamyki jazgotem
ciągnęły w dolinę
rechocząc nakrapianym
światłem nocnych okien.
Wiatrem niesione strony
rozkosznej młodości
zmieniły się w plamę wspomnień
chłopięcego szaleństwa.
Jałowcowa polana
żegnała smutnym szelestem
znajomych odgłosów
i umknęła pod stopami.
Otchłań drażniła zmysły
wracała nadzieja
w srebrzysto omszałych załomach
dolomitowych krawędzi.
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy